Było lato
ponad tydzień temu minęły 2 lata. nic się nie zmieniło. tęsknota nie sprawia że gorzknieje cała słodycz w nas...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Było lato. Szła drogą, długą drogą, zdawałoby się bez końca. Było gorąco. Dziś nie potrafi wytłumaczyć skąd miała siły. Skąd miała moc, radość energię. Nie wie jak doszło do tego że się nie poddała.
W drodze spotkała Anioła. Na początku nie zwracała na niego uwagi. Razem z nią szło mnóstwo ludzi, Anioł tez szedł. Widziała że jest lecz poznała go dopiero później. Kazali jej pójść do Anioła, bała się, naprawdę się go bała. Twierdziła że jest oschły, niemiły, nieczuły. Została zmuszona do rozmowy z nim. Odwlekała to.
W chwili zupełnie niespodziewanej dla niej, podczas drogi i wygłupów z rodzeństwem wyrwano ja z marszu i zaprowadzono do Anioła. Była przerażona. Drżała calusieńka. Jej serce ogarną ogromny strach, niepokój, nie wiedziała co powiedzieć. Pierwsza zaczęła rozmawiać z Aniołem.
–nie chciałam tu przyjść, zostałam zmuszona. Radzono mi rozmowę z Tobą lecz ciągle to odwlekałam. Nie planowałam tego. Nie chciałam tu być.
–Boisz się? –głos Anioła był czuły i ciepły, serce jej zmiękło a łzy napłynęły do oczu.
–tak- odpowiedziała drżącym głosem.
–nie ma czego. Ja nie jestem taki straszny. W tym momencie po raz kolejny zadrżała. Serce biło jej jak szalone. Bała się lecz tak naprawdę nie wiedziała co czuje. Milczała. On tez milczał, czekał na nią, na to co za chwile powie, z czym do niego przychodzi. Milczeli dopóki ona nie doszła do siebie.
Dotarło do niej to w jakiej sytuacji się znalazła.
–mam zacząć tak jak zawsze? –zapytała dość niepewnie.
–tak. Odpowiedział krótko, raczej obojętnie, głosem który ja zaniepokoił.
Znów zaczęła się bać. Chciała uciec, odejść, nie czuła jego wsparcia. Mimo to mówiła, niepewnie, pokornie ze strachem w głosie, ze skruchą w słowach, ze wstydliwością w gestach. On słuchał, nie przerywał jej, milczał, patrzył przed siebie. Kiedy skończyła mówić czuła jak unosi się nad
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil essperranto
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…