Wróć do katalogu

Chłop chłopem, robotnik robotnikiem.

W ten sposób utrwala się i stale odnawia społeczny potworek - nacja chłopo-robotników.

jacekdyc, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Stan chłopo-robotniczy powstał na skutek błędów reformy rolnej, tworzonej dla pozyskania na rzecz komunistów wsi, oraz rozbudowy na siłę miast i przemysłu absurdalnie lokowanego na najlepszych polskich ziemiach. Spustoszenie ekologiczne czynione przez puławskie Azoty, i chełmsko rejowieckie cementownie dostarczają dowodów na bezmyślność tych lokalizacji. Jednocześnie uszczupla się ilość gruntów ornych niekiedy najlepszych klas dla zamienienia tego rodzaju prowincjonalnych wsi jak Łęczna w miasta-sypialnie bez perspektyw rozwojowych. Do nierentownych kopalń tego rodzaju dowozi się pracowników z dużych odległości (Chełm, Puławy, Krasnystaw, Włodawa, Parczew, Lubartów, Poniatowa oraz okoliczne wsie), do Chełma( cementownie, fabryka obuwia) pracownicy dowożeni są z odległych wiosek. Podobnie - tylko na wielką skalę - "pompuje" ręce do pracy WSK Świdnik, a przede wszystkim Lublin (FSC, ZM"Ursus", LZNS, Agromet oraz wszystkie firmy budowlane). W ten sposób utrwala się i stale odnawia społeczny potworek - nacja chłopo-robotników. Nie są to w praktyce ani chłopi, ani robotnicy z prawdziwego zdarzenia. Nieidentyfikowanie się ich z zakładem (pracy) powoduje brak odpowiedzialności za jakość pracy. Szerzy się wśród nich pijaństwo, brakoróbstwo, kumoterstwo, złodziejstwo. Kadra kierownicza i techniczna bezsilna i uzależniona toleruje ten stan rzeczy. Na budowach panuje szczególna polityka "opłacania" każdego etapu pracy. - Muszą się znaleźć pieniądze na wódkę przy okazji tzw."zakładnego",ścianowego","wiankowego",…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych