Wróć do katalogu

Coś - Ksenia i Kasjan

Dwójka nastolatków w pustym domu. Ksenia czuje czyjąś obecność, choć nikogo nie widzi. Przez lustro do rzeczywistości przechodzi odbicie Kseni

Nikita39, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Było ciemno niczym oko wykol, gdy Ksenia obudziła się ze snu pełnego koszmarów. Ciężko oddychając usiadła opierając się o zagłówek łóżka. - Cholera - zaklęła sama do siebie. - Chyba przestanę oglądać horrory. Taka duża a taka głupia. Spuściła nogi z łóżka, założyła puchate ciapy króliczki na stopy. Zarzuciła na siebie szlafrok i wyszła z pokoju. Musiała się napić. Schody na parter domu skrzypiały jej pod stopami. Razem z bratem bliźniakiem zajmowali poddasze w domu po babci, zaś ich rodzice zajmowali parter. Zeszła teraz na dół ciaśniej zawiązując się szlafrokiem, gdyż zrobiło jej się zimno. W ogóle nie wiedzieć, czemu miała wrażenie, że coś jest nie tak. W idealnym do tej pory domu zaszła jakaś zmiana. Nie miała pojęcia skąd jej się wzięło to uczucie, przecież wszystko było tak jak zawsze. W dodatku miała wrażenie, że ktoś ją obserwuje. Rozejrzała się nerwowo na wszystkie strony, ale nic nie zobaczyła. Tylko w starym lustrze odbiła się jej postać. - Popadasz w paranoję - mruknęła sama do siebie wchodząc do kuchni. Postać w lustrze skrzywiła się ironicznie. Wysunęła dłoń ze zwierciadła, tak jakby przebijała taflę wody. Już po chwili wierne odbicie Kseni stało w korytarzu, po czym bezszelestnie wbiegło po schodach na górę. Blondynka w kuchni kilkoma łykami opróżniła butelkę wody mineralnej. Poczuła się lepiej. Zgasiła światło i już wychodziła z kuchni, gdy poczuła na sobie lodowaty dotyk strachu. Miała wrażenie, że coś mrocznego gładzi ją po włosach. Uczucie było dziwne i bardzo nieprzyjemne. Jakby roztopiony lód spływał jej po włosach. Bezcielesne dłonie zsunęły się na jej ramiona a dziewczyna miała wrażenie, że zaraz zemdleje ze strachu. - Siostra - usłyszała w głowie głos brata. - Pomocy. Ona chce mnie zabić. Dziewczyna nie namyślała się wiele tylko pobiegła na górę. Z rozmachem otworzyła drzwi

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych