Czarne Słońce
Wierzę w Wodza – Ojca miłościwego, stworzyciela autostrad i emetytur, tych widzialnych i tych niewidzialnych…
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Tego dnia Pani Przedszkolanka bardzo wzburzona zadzwoniła do Biologicznych. (Słowo „rodzice” uchwałą Partii zostało zakazane). - Z przykrością informuję, iż obywatel Piotr neguje program nauczania, zaprzecza faktom, podrywa autorytet Nauczyciela, ba, co gorsze – nawet naszej umiłowanej Partii i Ukochanego Wodza! Po TAKIM telefonie Biologiczni oczywiście natychmiast zwolnili się z pracy i pędem pojechali do przedszkola. Zbrodniarz Piotr został odprowadzony tymczasem do karceru, a nerwowo zdruzgotana Pani Przedszkolanka mogła wreszcie powrócić do brutalnie przerwanej lekcji. - Jakiego koloru jest Słońce? - Czarnego! - Kto zawsze kłamie i jest waszym najgorszym wrogiem? - Opozycja! - Kto was obroni przed opozycją? - Partia i Wódz! - Co przekazuje nam telewizja? - Prawdę! - Kto zawsze kłamie? - Opozycja! - A kto zawsze mówi prawdę i ma rację? - Nasz ukochany Wódz i Partia! Pani Przedszkolanka pokiwała głową, nie była jednak zadowolona. Ten bezczelny Piotr śmiał zanegować PUBLICZNIE fakt, iż Słońce jest czarne! Niebywałe! Całą rodzinę natychmiast powinno wysłać się na resocjalizację… - Módlmy się. Wierzę w Wodza – Ojca miłościwego, stworzyciela autostrad i emetytur, tych widzialnych i tych niewidzialnych…
Piotr stał z opuszczoną głową przed Panem Dyrektorem, oraz Biologicznymi. W dodatku z obrazu na ścianie spoglądał na niego Wódz. -…więc obywatelu, co macie na swoją obronę? – Pan Dyrektor zakończył swe długie przemówienie. - Ale… ja tylko… - Piotr przełknął ślinę, która stanęła mu w gardle niczym kamień – powiedziałem… Zauważyłem, że ten kwiat z lekcji przyrody jest… żółty. Słowo „żółty” powiedział ze strachem, patrząc szybko na Dyrektora. Ten jednak go nie skarcił, więc nieco ośmielony kontynuował: - A ponieważ ten kwiat jest żółty, jak MÓWIŁA PANI PRZEDSZKOLANKA, a Słońce jest TEGO SAMEGO KOLORU, powiedziałem, że Słońce nie jest czarne… tylko… tylko… - Żółte?! – ryknął Dyrektor. Przestraszony Piotr skulił się w sobie. - Ty mały głupcze – uspokoił się nieco Dyrektor – Ten kwiat oczywiście jest żółty. Słońce też jest tego samego koloru co kwiat. Więc – Słońce jest koloru? - Ż… ż… żółtego? - Źle! Czarnego, idioto! CZARNEGO. CZAR-NE-GO. A DLACZEGO? DLA-CZE-GO? -B… bo… bo… nie wiem – załkał Piotr. - BO TAK MÓWI PARTIA! – Ryknął Dyrektor – Tak mówi Partia i telewizja – więc tak jest! A dlaczego tak jest? -Bo Partia i telewizja zawsze mają rację i mówią tylko prawdę? Dyrektor otarł chusteczką pot z czoła. -Być może jest jeszcze
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil SzaryCzłowiek
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…