Wróć do katalogu

Czas rzeczywistości

Przeżywanie rzeczywistości w czasie czegoś w rodzaju dysocjacji.

whitesand, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Czas zatraca powoli swoją rzeczywistość. Siedzę pochylony nad białym ekranem monitora, słucham muzyki Dido i nie ma mnie tutaj, ani nie ma mnie nigdzie. Gdzie chciałbym teraz być, nie wiem, może po prostu nigdzie, z moimi nieukojonymi namiętnościami, bólem, niezrozumieniem, tęsknotą.

Chciałbym po prostu przez chwilę nie być, lub być gdzie indziej, być inny, robić coś innego.

Siedzę tutaj pochylony nad białym ekranem monitora, słońce wypala mi oczy, których nie mam i słońce którego nie ma, wypala mi oczy, których nie ma. Których nie ma. Siedzę nad białym ekranem monitora i słucham Dido i nawet nie jestem wariatem. Wiem, że nie zwariowałem, tylko trzymam się kurczowo rzeczywistości, jakby było po co. Zamiast puścić ten kawałek płótna, kawałek wspomnienia... niepotrzebnego jak zwykle.

Słyszę ciche stukotanie klawiatury w momentach, gdy muzyka jest cichsza i wydaje mi się, jakby nie miało nic wspólnego z tym pisaniem, z moimi myślami. Moje myśli otwierają sobie drzwi do różnych zaułków, nawet do tych, których sam nie znam. Wędrują, biegają, miotają się lub siedzą cichutko jak na wspomnienie starych miłości. Wspomnienie chwilowego ukojenia w bliskim objęciu. Zapach morskiej wody, szum fal. By się z kimś kochać, czy potrzebuję do tego bliskości?

Zapach morskiej wody na porośniętych morskimi glonami kamieniach. Zielone, ciemno-zielone głazy, oślizgłe, czasami nawet w upalne dni. Staram się nie dotykać ich dłonią, ale czuję ich zapach i zimną gładkość, nawet poprzez klawisze. Na horyzoncie, lekko różowym, jak na kiczowatym obrazku, płótna żaglowca. Pod stopami piasek, na ustach ślad pocałunku, sól.

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych