Czerwone łzy
Rozrywający smutek człowieka, który przeżył (?) tragedię.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Łzy spływały po mojej twarzy. Cichutko jak krew z jej pokaleczonej skóry. Bicie mojego serca było tak głośne jak huk, zderzenia jej ciała z blachą. Mercedesa. Zielonego mercedesa. Mógłbym przysiąc, że przechodzący obok mnie ludzie słyszeli hałas, który wydobywał się z mojej klatki piersiowej, oglądali się w moją stronę szepcząc jeden do drugiego. A może mi się zdawało, może tak naprawdę zwracali uwagę na moją, spuchniętą od płaczu twarz. Szedłem ulicami miasta, wydawały się dość zatłoczone jak na tę porę dnia. Zbyt zatłoczone, chciałem być sam. Obraz ostatnich dwóch godzin obracał się w mojej głowie tak szybko jak komory w bębenku rewolweru.
Telefon. Dłużąca się podróż do szpitala. Rozpoznanie zwłok. Płacz. Tak, jeszcze nigdy nikt tak nie płakał. Od środka. Rozrywająco.
Ból powodował, że zataczałem się na chodniku, jakby w stanie upojenia. Dalekie to było jednak od jakiegokolwiek upojenia. Nie wiedziałem gdzie idę. Wiedziałem, że gdziekolwiek bym nie szedł, nigdzie nie znajdę tego, czego szukam. Nie na ziemskim padole. Nie bez niej…
Boże! Dlaczego nie powstrzymałeś jego ciężkiej nogi? Jak mogłeś?! Jak mogłeś?
Oparłem się łokciami o ziemię i załkałem najmocniej, jak dotychczas. Nie dałem rady się podnieść, zbyt wiele myśli obciążało moją głowę. Nie starałem się nawet wyobrazić życia bez niej. Ostatecznie doczołgałem się
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Cavern
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…