Wróć do katalogu

Czy to koniec?

Czy jeden wypadek może wszystko przekreślić...?

marla_90, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Stojąc przy oknie wpatrywała się w szare, zachmurzone niebo. Spoglądała na ludzi tłoczących się gdzieś w dole przed wejściem do sklepu. Wszystko toczyło się jakby w zwolnionym tempie. Czekała. Spóźniał się już trzecią godzinę. Zero telefonów, wiadomości, niczego. Zmartwiona wciąż miała nikłą nadzieję: „Przecież on tak nigdy nie robił”- wypowiedziała te słowa zakłócając tłoczącą się wokół ciszę. Telefon. Odebrała z nadzieją już po pierwszym sygnale. To był Michał. Jednak ten dziwny ton jego głosu sprawił, że zamiast ulgi poczuła ogarniającą ją panikę. Powoli wysłuchała co miał do powiedzenia. W jednej chwili całe jej życie zamieniło się w koszmar. Spisała adres na kartce i wybiegła z domu. Szpital był stary i ponury, jak wszystkie w tym mieście. Pachniał śmiercią i bólem konających w męczarniach ludzi. Niepewnym krokiem skierowała się w stronę sali, w której leżał Michał. Próbowała powstrzymać ciekawość i nie zaglądać do mijanych pokoi. Nie chciała widzieć tych umęczonych oczu, leżących tam ludzi. Przez całe swoje życie unikała szpitali. Zawsze kojarzyły się jej one ze śmiercią ukochanej babci- jedynej osoby, która darzyła ją prawdziwą, bezinteresowną miłością. Teraz znowu, musiała tu wrócić i to na dodatek z powodu kolejnej ukochanej osoby. Blada, szła wolnym krokiem przygotowując się na najgorsze.

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych