Daydreamers (Kości) - Rozdział 5.
Czy Bóg gra z Wszechświatem w kości? Prawie każdy tego doświadczył: obrazy z przeszłości, które nigdy się nie wydarzyły. Projekcje. Déjà vu. Kolejna część historii Daydreamers.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
"Czy Bóg gra z Wszechświatem w kości?
Cześć, tu Sigma. Witajcie na moim blogu — miejscu, gdzie analizujemy fenomen tak zwanych fałszywych wspomnień. Prawie każdy tego doświadczył: obrazy z przeszłości, które nigdy się nie wydarzyły. Projekcje. Déjà vu. Psychologia ma na to tysiące wyjaśnień — sięgających dzieciństwa, traumy, błędów pamięci.
Ale jest pewna grupa wspomnień, których nauka nie potrafi wytłumaczyć. To zjawisko nazywamy Efektem Le Madame — wspomnienia dzielone przez obcych ludzi. Skąd ta nazwa?
Jeśli mieszkasz w Warszawie, może pamiętasz, jak z hukiem wyeksmitowano z Nowego Miasta klub Le Madame. Protesty, transparenty, okupacja kamienicy — brzmi znajomo? To teraz zrób coś: otwórz Google, poszukaj. Przejrzyj archiwa gazet, stare blogi, fora. Już? Właśnie — niczego nie znajdziesz. Nie było takiego miejsca. A jednak — setki ludzi pamiętają, że istniało.
Od tego wszystko się zaczyna. I to dopiero początek.
Jak wytłumaczyć, że tak wielu ludzi pamięta tajemniczą pandemię, której nie ma w żadnych archiwach? Albo te same szczegóły, powtarzające się u obcych osób — wojny, pożary, sny o zniszczeniu? I postać, która zawsze się w nich pojawia: Le Madame. Bóg? Demon? Zbawicielka? Nie wiemy. Dlatego nadajemy jej to imię, a świat naszych wspomnień nazywamy światem Le Madame.
To zdumiewające, ile udało nam się zapamiętać. Ale co ze wspomnieniami, które utraciliśmy? Czy są gdzieś ukryte? Czy można je odzyskać?
Dobra wiadomość: nic nie ginie bezpowrotnie. Zła wiadomość: nowy świat nie jest stabilny. Wciąż tracimy wspomnienia, choć coraz rzadziej. Ich energia zamienia się w materię. Może nawet teraz dzieje się to z tobą. Rozejrzyj się. Poszukaj kości."
Kiedy Edyta czytała to pierwszy raz, nie wierzyła w ani jedno słowo. Choć bardzo chciała, nie potrafiła jednak zapomnieć. Teraz wstrzymała oddech, gdy mała metalowa kostka opadła na jej dłoń. Gotowa była na to, by uwierzyć.
Czy naprawdę ona i ten dziwny mężczyzna z plaży mogli dzielić wspólną, zapomnianą historię — ukrytą w tej błyszczącej materii? Jeśli tak, nie czuła tego. Tylko szorstkość krawędzi i ciepło metalu, nagrzanego od jego ciała.
— Przykro mi — powiedziała cicho. — Nic nie czuję. Musiałeś się pomylić.
Sigma nie wyglądał na rozczarowanego. — Tak właśnie myślałem — odparł. — To potwierdza moją teorię. — Czyli? — Że to, co nas połączyło, nie zdarzyło się w tym świecie.
Jego…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil MikoRoman
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…