Wróć do katalogu

Długi staż

Spojrzenie na świat z odległej perspektywy starszego nauczyciela

wariorr, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Długi staż

W wieku pięćdziesięciu lat człowiek zaczyna odczuwać dziwnie irracjonalne lęki. Praca przestaje sprawiać radość, rutyna wkrada się w życie, śmierć staje się nieodłącznym elementem snów i zdarzeń. Kilku kolegów, z którymi jeszcze niedawno chodził na piwo, umawiał się na spotkania, dyskusje o literaturze leży już pod ziemią z „na zawsze za wysokim poziomem cholesterolu”, wiecznymi kłopotami z ciśnieniem, sercem, które zawaliło się po raz ostatni, z żyłami, które nie zablokują się już nigdy więcej. Leżą pod ziemią, wąchając kwiatki z tej drugiej strony, zimne i słone o dziwnie perwersyjnym zapachu wieczności. Unikał myśli o śmierci jedynie podczas służby. Stykając się z dziećmi - istotami stojącymi właściwie dopiero na progu życia, czuł przez chwilę ten lekki i zapomniany powiew świeżości, woń lasu po deszczu, morską bryzę delikatnie muskającą twarz, zapach gór i dzieciństwa, w którym największym prezentem gwiazdkowym była pomarańcza, czy opakowane w szarą tekturę pudełko czekoladopodobnych łakoci. Tęsknota za socjalizmem? Bzdura. Zwykły raj utraconego dzieciństwa. Pamiętał pierwsze lata pracy jako nauczyciel. Prowincjonalna szkoła podstawowa w jakimś robotniczym miasteczku, o nazwie... W pewnym wieku zapomina się takie rzeczy, nigdy jednak nie zapomni twarzy wpatrzonych w niego - młodego, przystojnego absolwenta polonistyki Akademii Pedagogicznej w Krakowie. Dzieci patrzyły na niego ufnie, ubrane w granatowe mundurki z błyszczącego goreteksu. Na studiach pisał wiersze, miał je nawet kiedyś gdzieś wydać, marzył o sławie wielkiego poety. Teraz pogubił swą twórczość, pozostał sam, pełen pasji, nadrabiając brak

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych