Dobranoc kochanie
Owoc chwilowej bezsenności, pokręconej wyobraźni...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- Widziałeś? Pocałował ją. - Daj mi żyć kobieto! Wyłącz ten cholerny telewizor i zacznij liczyć barany, albo idź rąbać drewno, jeśli nie możesz zasnąć. Chwila ciszy... Bzyczenie latających much w sypialni, modulował głośnik telewizora dźwiękami banalnego romansu, a nieznośny i uciążliwy smród zza otwartego na oścież okna, dodawał uroku prowincjonalnej, sielskiej sce- nerii. - Staszek? - Co znowu? - Dawno nic nie robiliśmy... - Idź porobić sobie na drutach albo obierz kartofle na jutro. - Ale ja chciałabym z tobą tak, jak dawniej, pamiętasz? - Że niby jak? - No wiesz, ty na mnie, ja pod tobą... To się babie na noc zebrało - pomyślał Staszek. Udawał, że śpi. Sztuczne chrapanie wydobywające się z jego ust wywoływało melodyjny rezonans łyżeczki leżącej na szafce nocnej, a posklejane kędziorki bro- dy powiewały, jak skarpetki na sznurku w czasie wichury. Genowefa nie poddając się, knuła plan ataku na starego. Jedną rękę wsuwając głęboko po kołdrę, zanu- rzając w czeluściach krocza swojego męża, chwyciła swą monstrualną dłonią za jądra, a drugą zasłoniła oczy, jakby obawiała się, że za chwilę oberwie lewym łokciowym. Jądra zmieniły kształt w uścisku dłoni wydając dźwięk pękających orzechów. - Osz kur... mać!!! - jęknął…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Tołdii
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…