Domokrążca
Krótka opowieść o tym jak wielki świat reklamy wbija nam się do życia, i trochę o tym jak to my nie potrafimy się przed nim obronić. Bardziej masakrycznie niż poprzednio, ale dalej utrzymane w manierze latającego cyrku monty'ego Pythona.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Występują: Domokrążca Marcin Pan Pusiaty (chomik)
{i}Scenografia przedstawia małe, ciasne mieszkanie utrzymane w komunistycznym stylu. Po podłodze poniewierają się różne śmieci; papierki, puszki po piwie, pudełka po Pizzy, potargane skrawki gazet itd. (wyobrażam sobie kilka płynnie przeskakujących ujęć, żeby ukazać ten bałagan).
Kamera zatrzymuje się na siedzącym na sofie Marcinie. Ogląda on telewizje (myślę o jakiejś telenoweli). Jest bliski płaczu, (co jakiś czas cicho szlocha). Ekran telewizora odbija mu się w szkłach grubych okularów, w rękach trzyma małego chomika. Ubrany jest w brudny, szary podkoszulek i szorty.
Marcin podnosi chomika, tak żeby ich nosy się zetknęły i mówi:{/i}
{b}Marcin{/b} Tylko ty mi zostałeś malutki {i}(szloch){/i}... Nie mam już nikogo poza tobą.
{i}Przytula chomika do policzka. I zaczyna płakać. Nagle dzwoni dzwonek do drzwi. Marcin podskakuje z miejsca, odkłada chomika, wyciąga chusteczkę, szybko ociera łzy i idzie do drzwi.{/i}
{b}Marcin{/b} Kto to może być o tej godzinie?…
{i}Lekko uchyla drzwi.{/i}
{b}Domokrążca{/b} {i}Z zawodową uprzejmością{/i} Dzień dobry panu! Reprezentuję producenta nowej linii odkurzaczy „TURBO SSACZ X-3000„. Czy mógłby mi Pan poświęcić kilka chwil swojego czasu?
{b}Marcin{/b} Przepraszam proszę pana, ale nie jestem zainteresowany.
{i}Marcin chce zamknąć drzwi, ale domokrążca szybko stawia but w progu i pomimo oporu stawianego przez Marcina, usiłuje się przecisnąć siłą.{/i}
{b}Marcin{/b} {i}(Usiłując zamknąć drzwi){/i} Co pan robi!?
{b}Domokrążca{/b} {i}(Przeciskając się. Widać, że w ręku trzyma odkurzacz){/i} Proszę tylko o kilka minut. Obiecuję, że nie będzie pan rozczarowany.
{i}Kiedy wreszcie udaje mu się przecisnąć, otrzepuje się szybko i dodaje{/i}
{b}Domokrążca{/b} Dziękuję uprzejmie za zaproszenie.
{i}Marcin nie mówi niczego. Widać, że jest sparaliżowany bezczelnością swojego gościa. W międzyczasie domokrążca rozkłada odkurzacz i podpina go do kontaktu.{/i}
{b}Marcin{/b} {i}Zrezygnowany{/i}…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil richie
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…