Droga do gwiazd
o samotnosci i milosci
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Anna Kavanagh Droga do gwiazd
Patrze jak spisz. Oddychasz tak spokojnie. Nawet przez sen gdy cie caluje, ty mi odpowiadasz- kocham cie. Tak dlugo czekalm na kogoś takiego jak ty. Jednak nie wiem czemu bol rozrywa ma piers i tesknota gleboko w niej zamnkieta z krzykem wyrywa się na wolnosc. Mój sen z dziecinstwa, w dzien tak odlegly powraca noca i wzywa mnie do siebie. Chyba kazdy kiedys uciekal w swiat fantazii i marzen, w moim jednak przypadku nie była to zwykla ucieczka. Potrafilam się zamknac w nim i nic do mnie nie docieralo. Snilam w drodze do szkoly i w drodze powrotnej, snilam na kazdej lekcii i na przerwie. Kazdej nocy gdy zamykalam oczy przenosilam się do swiata moich wlasnych marzen i wizji. Za kazdym razem gdy slyszalam jak oni krzycza na siebie patrzylam w niebo przez moje male okienko i marzylam. Marzylam o tym zeby zeby być niesmiertelnym i podrozowac przez wrzechswiat. Chcialm zobaczyc wszystkie galaktyki i swiaty, chcialm patrzec jak ten swiat się zmienia i niszczeje. Chcialam patrzec jak ginie. Serce ... zawsze chcialm mieć serce, bo watpie, ze to co mam w piersi można nazwac sercem. Nigdy nie potrafilam niczego ani nikogo pokochac tak naprawdę. Tak bardzo chcialam się zakoch jak w tych romansach. Znalezc swojego bohatera który mnie stad zabierze. Nie wazne czy aniol czy demon. Najwiekszym moim lekiem było umrzec w samotnosci chociaz samej smierci się nie lekam. Tak wielka pustka mnie ogarniala, ze czasem krzyczalam z bolu samotnosci chociaz żaden dźwięk nigdy nie wydalo moje gardlo. Szalenstwo było zawsze blisko i czasem czulam jak na mnie spoglada czekajac az wkoncu się w nim zanuze. Tak bardzo chcialm kogoś pokochac, uciec z tej pustki, ze kazdy najdrobniejszy gest przyjazni traktowalam jak miłość. Nie zrozumcie mnie zle, zawsze dawalam z siebie dwiescie procent. Nigdy nic nie zatrzymywalam dla siebie. Wiem, ze oni mnie kochali i dla mjnie by umarli gdybym chciala, jednak za kazdym razem w ciagu ulamka sekundy niszczylam wszystko. Lamalam serca jak suchy…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil AnnaKavanagh
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…