Wróć do katalogu

Drogi przyjacielu...

to moje pierwsze opublikowane opowiadanie...ale liczę na bardzo szczere oceny/komenarze:) miłego czytania:)

Diablica, opublikowano , 5 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Pierwsze skojarzenia z dzieciństwem? Przeprowadzki. Było ich tak wiele, że dawno już straciłam rachubę. Moja mama jest sławną dziennikarką...i tutaj pojawia się sytuacja jakże banalna, wyjechała, kiedy miałam 5 lat, twierdząc, że przeszkadzam jej we wspinaniu się na coraz wyższe szczeble kariery zawodowej. Tata starał się jak mógł, żeby zapewnić mi odpowiednie warunki. Nie zrozum mnie źle, naprawdę to doceniałam, ale ciągle przeprowadzki doprowadzały mnie do szału. Ojciec nie potrafił zagrzać miejsca w jednej miejscowości dłużej niż pół roku. A i to był max. Nieustanna zmiana klimatu i otoczenia doprowadziła do tego, że majać 16 lat byłam zupełnie sama, bez przyjaciół i chłopaka. Czasami, leżąc wieczorem w łóżku, wyobrażałam sobie, że jestem naprawdę szczęśliwa. Marzyłam o tym, żeby ktoś zaszczycił mnie przyjaznym spojrzeniem, gestem, słowem... Rozpaczliwie pragnęłam akceptacji. Tak, to typowy przykład zakompleksionej, szarej myszki. Jedyną ucieczką od rzeczywistości była moja wyobraźnia. Potrafiłam "wyłączać się" na długie godziny. Wtedy zupełnie nie wiedziałam, co się dzieje wokół mnie. Niestety nie zawsze dobre się to kończyło, jednak tym razem było zupelnie inaczej... Ale po kolei: Wracałam właśnie ze szkoły. Było słoneczne popołudnie. Śpiew ptaków skutecznie utrzymywał mnie we "własnym świecie". W pewnej chwili poczułam szarpnięcie, któs chwycił mnie za rękę i gwałtownie odciągnął na chodnik. Dopiero wtedy zorientowałam się, że cudem uniknęłam bliskiego spotkania z ciężarówką. Wzrokiem zaczęłam szukać swego wybawcy. Nieopodal stał wysoki, niebieskooki, szeroko uśmiechnięty chłopiec. Tak, to byłeś Ty. Odezwałeś się, pytają, czy wszystko w porządku. Miałeś miły, wibrujący głos. Byłeś tak uroczy, że dałam zaprosić się na lody. Poszliśmny do pobliskiej kawiarni. Świetnie się dogadywaliśmy, poczułam, że znalazłam bratnią duszę. Nie dziw się więc, jak ogromna była moja radość, gdy okazało się, że chodzisz do tej szkoły, co ja. Wiedziała, że wszystko się zmieni i nie zawiodłam się. Odtad byliśmy…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych