drzewo owocowe Eddiego Veddera
Coś, co wrzuciłam tu jakiś czas temu, pod innym pseudonimem...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Operacja mózgu, operacja duszy… spocony ogórek wyśliznął mi się z dłoni… upadły ogórek. Czyż nie miałam racji? Aaaaależ… ja zawsze mam rację, a wszystko najlepiej wie moja mama - Monika, z domu Korczyńska. Każdy z nas ma w sobie coś z dziecka? Moje dziecko krzyczy właśnie głośno pod oknem: MAAAAAMOOO!! Nie, nie dziecko a dzieci. Bliźnięta. Brudne, urodzone w pośpiechu, w towarzystwie mojej przyjaciółki, Gośki. Gosia, uśmiechnij się do pana ładnie, zaśpiewaj panu grzecznie. No, nie wstydź się, przecież tak ładnie śpiewałaś mamusi przed chwilą. Jej dzieci też są brudne. No bo jacy mogą być potomkowie dziewiętnastoletnich kobietek? Są brudne i głodne. Dlatego właśnie krzyczą pod oknem, wołają swoje mamusie. Teraz przecież zaczął się sezon na mamy. W końcu wiosna jest! Wszyscy się cieszą, tylko nie nasze dzieci. One płaczą, bo pani, co mieszka na trzecim piętrze kazała im zmykać z jej własnego ogródka. A one chciały tylko, żeby ich koledzy i koleżanki z podwórka usłyszeli, jak bardzo ich rodzice je kochają. Ale mnie nie ma w domu. Poszłam na spacer do lasu, przy czym złapał mnie okrutny deszcz. A właściwie to deszcz ze śniegiem śniegiem i lekki przymrozek. Aż jednemu z moich synów nos przymarzł do szyby. Na dodatek nie wzięłam parasolki. Stoję, zastygłam w bezruchu. Dokoła mnie ogromny ogród a w nim mnóstwo drzew owocowych. Na jednym z nich siedzi Eddie Vedder i przebiera nogami, które latają swobodnie w powietrzu. O matko! Jak on zabawnie wygląda! Czy on nie słyszał, że siedzenie na drzewach owocowych wyszło z mody w zeszłym tygodniu? Przecież wszyscy wiedza, że teraz sprowadza się zewsząd modrzewie. Eddie, zejdź, bo jeszcze ktoś zobaczy! Niegrzeczny chłopiec! hultaj! psotnik! barbarzyńca! łotr! cham! skurwiel! szatan!!! SZATAN!!! Że też wcześniej nie zauważyłam tego błysku w jego oczach. Ale nic to, idę dalej, mimo,…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil who?
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…