Dwa światy jeden koniec
Tęsknota zastąpiona miłością drugiej kobiety... Lecz stara miłość powraca...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Był to wietrzny, zimowy wieczór... Wiart unosił tysiące maleńkich płatków śniegu. W pewnym warszawkim mieszkaniu na twardym łóżku siedzial mążczyzna, w ręku tlący się papieros... Jego twarz była nie ogolona, wyglądał jakby już na niczym mu nie zależało. Lecz było wręcz przeciwnie to tęsknota za kobietą go zgubiła... Jej zdjęcie wisiało na pustej poszarzałej ścianie. Brązowa oprawka otarzała jej portret, miała kruczo czarne włosy, loki opadały na jej opalone ramiona. Błyszczały bursztynowe oczy, karminowe usta... Mężczyzna podniusł glowę, jego oczy zatrzymały się na olśniewającej fotografii. Tylko ona promieniała kolorami w tym szarym mieszkaniu. Nagle rozległo się pukanie do drzwi. Była to sąsiadka tylko ona czasami tam zaglądała, przyniosła gorący obiad Marcinowi, bo tak miał na imię męższczyzna. Rozmawiali do ciemnej nocy. Tak mijały miesiące... Nadeszła wiosna, drzewa zaczęły się zielenić, kwiaty kwitnąć, a ludzie zaczęli się cieszyć słońcem... Marcin jednak w przeciwieństwie do reszty siedział w szarym mieszkaniu, ogarnięty tęsknotą. Przyszła Madzia sąsiadka, przyniosła czerwone wino. Z szafeczki wyciągnęła lampki, Marcin nalał wina i zaczęli rozmawiać o własnych problemach, ta rozmowa zbliżyła ich do siebie. Marcin niepewnym ruchem odgarnął włosy z szyji Madzi... Ich usta zbliżyły się do siebie, niewinne muskanie warg zmieniło się w namietne pocałunki. Dłonie wędrowały po ich ciałach... po chwili byli juz nadzy. Kochali się w namietnym uścisku. W końcu zasnęli przytuleni…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil bezimienna1709
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…