Dym
Kawiarnia, kobieta, przemyślenia...
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Siedzieliśmy przy stole. Wśród papierosowego dymu było czuć woń przygotowywanego jedzenia. Było całkiem przyjemnie. Co jakiś czas nasze gardła wypełniał chłód piwa wciąganego przez kolorowe słomki. W wyglądzie Anny było coś bardzo niezwykłego tego dnia. Była jakby poważniejsza, bardziej zalotna. Może to przez kremowy sweter z kołnierzykiem w kratkę i przyciemnione światło lampy. Przypominała drogocenny kamień - jej oczy odbijały światło mieniąc się paletą kuszących kolorów. Niczym wyrwani z otoczenia, trwaliśmy w milczeniu co chwila pociągając sobie złocistego napoju. Moje myśli krążyły wokoło jakiegoś wielkiego cierpienia. Już dokładnie nie pamiętam, w pamięci pozostało mi jedynie odczucie. Cierpienie to, było rzecz jasna urojone. Jakaś kobieta i mnóstwo czerwieni... dziwne.
- Ech... - cierpienie okazało się być jednak dla mnie bardziej namacalne, bo z piersi wyrwało mi się głębokie westchnienie. - Co się stało kochanie? - spytała moja towarzyszka. - Życie jest ciężkie... - odpowiedziałem prawie natychmiast urywając, ponieważ zdałem sobie sprawę, że tak na prawdę o ciężkim życiu nic nie wiem - tu koncert, tam bar, a do tego piękna dziewczyna - dokończyłem, obracając poważne z początku zdanie w żart. - Taa... rzeczywiście, życie jest ciężkie.... - Ania odpowiedziała z uśmiechem na ustach, po czym pocałowała mnie.
W tym momencie dopadły mnie wyrzuty sumienia spowodowane nadmiarem szczęścia. W duchu zadałem sobie pytanie "kto dał mi dał do niego prawo?" . Byłem przecież tylko przeciętnym zjadaczem chleba. A…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil lovesick
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…