Dziady - wersja szkolna
To nowa wersja Dziadów Mickiewicza, napisana przeze mnie na zakończenie roku szkolnego. Pewne rzeczy mogą być zrozumiałe tylko dla uczniów mojej skromnej szkoły, a reszte... ocencie =) (zmieniłam tam tekst piosenki szlachetnego Feela! - a nie było ła
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
DZIADY GUŚLARZ JANTEK – pomocnik guślarza BUNIO – pomocnik guślarza ZMORA SKLEPIKU SZKOLNEGO ZMORA MATMY ZMORA FIZYKI ZMORA CHEMII ZJAWA UCZENNICY ZJAWA UCZNIA
GUŚLARZ Ciemno wszędzie! Głucho wszędzie! Co to będzie? Co to będzie? BUNIO Patrząc na wskaźnik stężenia siarki spory Stwierdzam, że to wojna być może lub wybory! JANTEK Hamuj, Bunio, wodze swojej błazenady! Siarki tyle procent? Czas zaczynać DZIADY!
GUŚLARZ Ujrzycie tu widma, zjawy i upiory, (natchniony) Duchy wszelkiej maści, rasy wszelkiej zmory! Upewni się niepewny, niedowiarek uwierzy W istnieje zjaw wszelkich, ma DROGA MŁODZIEŻY!
Ja guślarzem jestem w tej pięknej krainie! Me przezacne imię po horyzont słynie! Cuda me widzieli wielcy tego świata! Poznałem czarne dziury i Wielkiego Brata! To na me zawołanie, mimo niepogody, Przybył tu z zaświatów zmarły kotek Dody! I widmo talentu Maryli Rodowicz! I bogactwo polski – koń Joli Rutowicz! Co tylko zawołam zaraz przy nas stanie I rzeknie do mnie gromko: „Po cóż wzywasz, Janie?” BUNIO A to my – słynący w całej okolicy JANTEK Jantek BUNIO oraz Bunio RAZEM - guślarza pomocnicy!
GUŚLARZ Słyszę jakieś głosy! Jakieś stuki, krzyki! JANTEK Ustawić procesory! BUNIO Regulować odbiorniki! ZMORA MATMY Dwa punkty razy dwa słowa – co daje cztery pały, Trzy zera, co się nagle w mianownik zaplątały, Wyciąg z nocnego koszmaru, co często się śni, Prawa noga spod daszku niewymiernej Pi, Pewne wprawne oko pewnej pani Ani, Paznokieć od tych uczniów, co wciąż są nękani, Prosty słupek z mnożenia, dwa miejsca po przecinku, Niepoukładanych wcale sześć punktów na odcinku, Dwie łezki dziewczęce z niedobrej oceny Niekształtne jak wszystkie twierdzenia z matemy! JANTEK Skądś znam tę miksturę! Już znam ja ten wątek! BUNIO Plecie trzy po trzy i piąte przez dziesiąte! JANTEK Kojarzę, bo to problem także mój prywatny: To zjawia się przed państwem pani Zmora Matmy!
CHÓR Prawie znam ten temat, (na mel. „Anna M”) Ale nie pamiętam Wzorów, które trzeba znać, Chociaż pyta tego chyba już czternasty raz!
Patrzy z grozą w oku, A ja błądzę w mroku, Przeszywa mnie strachu dreszcz. Co wymyśli jutro nasza pani Anna M.?
Znów – zapyta, czy to wiem. Znów – nocą ucieka sen. Znów – zapyta pani Anna M.
GUŚLARZ Cierpi ma głowa z umysłem genialnego! Wywołuję coś, co straszy przecież mnie samego! BUNIO Opowiedz nam, droga, w czym tkwi Twoja bieda JANTEK I rzeknij nam słówko, co też Ci potrzeba! ZMORA MATMY Nie mam wielu zmartwień, prócz tego kłopotu, Którym jest stosunek do mego przedmiotu! Uczeń wszystkiego stale nie rozumie! Każdy – bez różnicy. Znaczy wszyscy – w sumie. Na pytanie odpowiadają mi ni w pięć, ni w dziewięć! Tak potrzebna wiedza nie może przyrdzewieć! I proszę mi tutaj nie filozofować! Od Talesa i innych się odpierwiastkować! Jeśli wiedzy ułamka w liczby Ty nie sklecisz Bądź pewien, że szybciutko za nawias wylecisz! Ja błędów nie przepuszczę za skarby, kochani! Taka dobra nie jestem! Liczmy się ze słowami! JANTEK Niech się pani nie smuci! Nie robi takiej miny! BUNIO My naprawdę matmę szalenie lubimy! JANTEK Pani sobie przypomni, piosenkę tę ów Gdzie śpiewamy: „Pitagoras, kumplu, bywaj zdrów!” BUNIO Czy pani pamięta tę piękną piosenkę? ZMORA MATMY No, pamiętam kilka nut. No, może TROSZEŃKĘ. JANTEK Widzę, że już pani pogodne ma oblicze. ZMORA MATMY Bo na Was, kochani, jak tak bardzo liczę! GUŚLARZ To może już kończmy tę stresującą scenkę. ZMORA MATMY To ja Wam jeszcze czasu zajmę, o, troszeńkę: W matmie, moi drodzy, cóż będę się czaić: Nie ma nic do rozumienia. Trzeba się przyzwyczaić! GUŚLARZ To my już żegnamy! I zdrowia życzymy! ZMORA MATMY A my się, Guślarzu, jeszcze policzymy!
CHÓR Puste już ulice, A ja ciągle liczę. Żeby, chociaż jakoś szło… Ćwiczeń już zrobiłem chyba dzisiaj tak ze sto!
Rachunkowy błędzie! Byłeś, jesteś, będziesz! Tylko tyle teraz wiem… Znajdzie ciebie zawsze nasza pani Anna M.
Znów – nadejdzie trudny dzień. Znów – chyba napiszę tren… Znów – zapyta pani Anna M.
GUŚLARZ Po tej traumie się zjawia nowa mieszanina! JANTEK Co za bałagan! BUNIO Co za bieganina! ZMORA FIZYKI Moc prądu dwóch średnich akumulatorków, ZMORA CHEMII Calutka tabelka ukochanych wzorków, Trzy czwarte unita, ćwierć z jednego aniona, ZMORA FIZYKI Siła przycisku pióra kolegi Newtona, Praca wykonana przez wejściowe drzwi, ZMORA CHEMII Pukiel włosów Marysi Skłodowskiej-Curie, Ściśnięta w łańcuchu grupa karboksylowa, ZMORA FIZYKI Teoria o Plutonie jeszcze całkiem nowa, Krzywa zależności prędkości od czasu, ZMORA CHEMII Menzurka, co nie leje wody wprost do kwasu, Dwie probówki zasady, ważnej dla chemika, ZMOWA FIZYKI Optyka, energia, prąd, kinematyka, Ruch jednostajny, powodowany tym i tym ZMORA CHEMII Azot, siarka, złoto, wodór, sód i glin. JANTEK Niech społeczność szkolna po kątach się chowa BUNIO Bo oto mieszanka naprawdę wybuchowa! JANTEK Tu oto wśród tajemnic, dymów oraz cieni BUNIO Pojawiają się zmory fizyki i chemii!
CHÓR Są karteczki, dobrze wiemy - sposób higieniczny, Żeby nie zdał materiału ludzi procent liczny. Stosują więc obie panie twór ten niebezpieczny, Bo sposób to higieniczny i bardzo skuteczny!
„Najwięcej usadzimy!” Mówią obie dziewczyny. I to, niestety, prawda, fakt, Że u nich jest najwięcej kap. Zdawek już nie znajdziecie Więcej gdzie indziej na świecie, Bo obie się ścigają w tym, Kto wiedzie w zdawkach prym!
ZMORA FIZYKI Witam, drodzy chłopcy i kochane baby! Przyszłam tutaj się pożalić i zasięgnąć rady. No, bo co tu za tradycja, jakież to nawyki, Że zdawek być nie może mniej z chemii niż z fizyki!?! Może akcentuję to w sposób dość krnąbrny, Ale to jakieś brednie! No, bądźże tu MĄDRY! ZMORA CHEMII Przepraszam koleżankę! Ja z mojej pozycji Donoszę, że nie wolno naruszać tradycji! Takie to od wieków nawyki są ciekawe, Że to właśnie z chemii jest najwięcej zdawek! Bo chemia tylko skutecznie mózgi im gotuje W kwasach i zasadach! No, dobra, żartuję… ZMORA FIZYKI Fizyka to trudny przedmiot jest szalenie! To z niej się najtrudniej zdobywa wykształcenie! ZMORA CHEMII Ja się znów nie zgadzam! Powiem to dobitnie! Najtrudniejsza – chemia! Aż głupota kwitnie! ZMORA FIZYKI To z fizyki uczniom ciężko teraz szło! ZMORA CHEMII Nie! Z chemii! Weź spytaj – wszystko jedno, kto! JANTEK Jak kłótni zaprzestać? Jaka na to rada? Zmora chemii za tradycją tu się opowiada A zmora fizyki w zdawkach chce wieść prym Jakże na to zaradzić? Co tu zrobić z tym? BUNIO Jeden sprytny pomysł po głowie mi pomyka Ale muszę się o to zapytać zwierzchnika. (zadaje Guślarzowi pytanie na ucho) GUŚLARZ Reforma to wielka! Każdy zyska, nikt straci. Będzie więc korzystna dla całej szkolnej braci: Od teraz ogłaszam teraz, tu i wszędzie: Od pory tej wcale już zdawek nie będzie! ZMORA FIZYKI To pomysł jest głupi po prostu wybitnie! ZMORA CHEMII Zgadzam się w całości! No, głupota kwitnie! ZMORA FIZYKI Posuniemy się obie tu do apelacji! ZMORA CHEMII Nie będzie między nami już rywalizacji! ZMORA FIZYKI Nie będą przyjemnością lekcję i uczenie… ZMORA CHEMII Wszak było to jakieś urozmaicenie… JANTEK Skoro ta decyzja obu pań nie bawi To może zróbcie wyścig, kto więcej piątek…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil izkra
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…