Dziecko
Bardzo krótkie, może trochę kontrowersyjne opowiadanie o młodej ambitnej kobiecie i jej nienarodzonym dziecku.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
I Ona.
Dlaczego to przytrafiło się właśnie mnie?! Ciekawe gdzie on teraz jest, co robi... A właściwie jak mu było na imię? Marek? Maciek? A może to w ogóle nie było na „m”? Miał takie piękne oczy. Tak cudownie tańczył. Nigdy nie zapomnę tej dyskoteki. Wcześniej się nie znaliśmy. A może powinnam żałować, że poszłam z nim do domu? Może to nie powinno się wydarzyć? Te kilka chwil zapomnienia... Oooch... To stało się tak szybko. Nie miała czasu nawet pomyśleć czy robię dobrze. Zrobiłam źle? Przecież nic się takiego nie stało. Nic takiego... tylko ze... Jak mam mu o tym powiedzieć? Dał mi numer telefonu, ale przecież to miała być tylko przygoda. Bez zobowiązań. Co powie na to, że jestem z nim w ciąży?
II Ono.
Kim ja właściwie jestem? Gdzie jestem? Jestem taki mały, mam rączki i nóżki. Jest mi tu dobrze. Mamo? Czy to ty? Tak. Jestem w tobie. Jesteśmy razem. Zawsze będziemy razem, prawda? Mamo, czy ty jesteś smutna? Dlaczego się nie cieszysz? Przecież jestem. Nie cieszysz się, że jestem? Mamo... Kocham cię, mamo.
III Ona.
Wiedziałam! Wiedziałam. Przecież nawet nie oczekiwałam, że będziemy razem... On go nawet nie chce uznać... Co ja mam zrobić? Jestem młoda. Całe życie przede mną... studia... kariera... Jakie perspektywy ma samotna matka? Czy mam zaprzepaścić moje marzenia o karierze modelki? Przecież marzyłam o tym od dawna. Nie. Nie mogę. Co mam zrobić? Jest jedno rozwiązanie... Nie. Nie mogę tego zrobić. Ale nie mogę też zniszczyć sobie przyszłości. To dziecko nie może się urodzić. Nie chcę tego robić, ale... chyba... muszę.
IV Ono.
Mamo! Tak chciałbym już być duży... Chciałbym już widzieć świat dookoła. Pomyśl mamo jak to będzie cudownie. Wszystko będziemy robić…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Angela
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…