Wróć do katalogu

Dzień: Sprawiedliwość

Dziewiąty i OSTATNI rozdział opowiadania o Klarze, która musiała radzić sobie w życiu po wypadku

Urrrsula, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Osiem miesięcy później

Trzymając pierwszy raz na rękach swoją córeczkę, płakałam ze szczęścia (i wyczerpania). Benedykt prawie zemdlał ze emocji. Oto mała istotka, o którą będę się troszczyła i kochała do końca życia. Ani chwili krócej. Od tej pory miałam dzierżyć odpowiedzialność za inną osobę. Kiedyś opowiem tej osóbce o tym, co mi się zdarzyło. Wtedy albo mnie zrozumie, albo stworzę wielką barierę między nami.

First name: Amelia

Second name: Ada

Surname: Korsen

***

Siedemnaście lat później

Marzec w naszej rodzinie stawał się miesiącem męki. Mama była wtedy lekko drażliwa, tata ciągle przy niej przesiadywał, a mnie trzymano na dystans. Wszystko kumuluje się dziewiętnastego. Po tym dniu, w pełni wracamy do normy. Rodzice wciąż milczą, kiedy daje upust swojej ciekawości i postanawiam z nimi rozmawiać. Z każdym rokiem, ta tajemnica staje się coraz bardziej denerwująca i żądająca rozwikłania. Skorzystałam z największego źródła informacji, jakie znałam: Google. Szybko trafiłam na odpowiedź. Przeglądałam kolejne strony z narastającym uczuciem niewiarygodności.

- O mamo. – szepnęłam, ze łzami w oczach.

***

Lipiec

Stoję w całkowitym bezruchu, prawie bojąc się oddychać. Z szacunkiem patrzę na grób i nazwiska wyryte na kamieniu. Kątem oka próbuje spojrzeć na moją mamę, która lekko oddalona, daje mi chwilę namysłu. U stóp grobowca złożyłam kwiaty. Róże wydają się być zbyt przesiąknięte żywotnością, aby tu zostać.

- Mamo. – wołam. Podchodzi do mnie i biorę ją za rękę. – Jesteś dzielna. – Ściska delikatnie moją dłoń. Najwyraźniej te słowa dużo dla niej znaczą. Trudno było mi uwierzyć, że tak bliska mi osoba przeszła aż tyle. Bolało jedynie, że nigdy nie zaufała mi wystarczają i

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych