Wróć do katalogu

Dzień wyjazdu

Wspominanie wspomnień...

KobiecaDomatorka, opublikowano , 6 min czytania, 3,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dzień wyjazdu

Otwierając oczy wcale nie byłam pewna czy wcześniej je zamykałam. Prosiłam go by pozwolił mi dziś zasnąć. Jak co wieczór nie posłuchał. Wczoraj przesadzał myślał, że nie potrzebuję snu. Kazałam mu się wynosić, jak zwykle nie posluchał. To męczące. Wychodzi ze mną z domu, robi obiad, zmienia pościel- jest niemal, że wszędzie. Położyłam się okropnie zmęczona. Już od dawna się nie kochaliśmy. Rozmawiałam z nim o tym. Czasem wydaję mi się, że mam w sobię coś z masochizmu. Wciąż się karam i obwniam mimo że nie zawsze chce. Być moze gdybym inaczej wszystko zaplanowała wszystko by się udało, być może teraz bylibyśmy szczęsliwą parą. Czasem się zdarzy, ze go nie ma. Chyba gdzieś chodzi bo kochanki raczej nie ma. Może do ojca. Jednak to niczego nie zmienia, nawet kiedy go nie ma czuję jego zimny dotyk na sobie. Pamietam jak się poznaliśmy. Na początku nienawidził mnie a wcale nie byłam lepsza-lubiałam mu dogryzać. Tak jak by przysłowie"od nienawiści do miłości" jest jeden krok, sprawdziło się. Raczej napewno. Teraz siedzi w kuchni przy stole, patrzy na mnie swoimi brązowymi oczami i uśmiecha się. Moja miłośc do niego jest jak zaklęcie- dopuki go nie odwrócisz nie minie, chyba się z nim zestarzeję. Zrobilam mu dziś kawe, tak jak zawsze posłodziłam dwie i pół łyżeczki cukru. Nie wypił... Ale co w tym dziwnego. Czas tak szybko leci, wczoraj był czerwiec, jutro są już święta. Kupiłam mu ciepłe skarpety i smieszne bokserki w mikołaje. Mam nadzieję, ze mu się spodobają. Jestem ciekawa co dostanę od niego, zapewne znów nieprzespaną noc choć i to jest lepsze od zupełnie niczego. Nażekam na niego jednak nie wyobrażam sobię świata bez jego obecnosci. Jest moim powietrzem, pozwala mi żyć bo gdyby nie on nie wiem jak by wszystko się potoczyło. Obiecywał, że zostanie na zawsze- obietnic dotrzymuję. Wiele kobiet o takim mężczyźnie marzy. Ciepły, czuły, opiekuńczy i obietnic dotrzymujący. Jak wygląda? Jest wyższy odemnie, ciemne dłuższe włosy opadające delikatnie swoim własnym sposobem, jasna cera, duże dłonie i oczy- piękne. Takie jakby paliła by się w nich swieczka radości, nigdy nie gasła choć nie zawsze się uśmiechał. Uwielbiam jego zaloty, lubi się przekomażać. Lubi kiedy czuje, ze jestem w stanie oddać za niego wszystko. W zwszły piątek przyniósł mi przezent. W czwartek kiedy kąpałam sie wszedł do łazienki i usiad na brzegu wanny, wydawało mi się, że dłonia dotknął mojego policzka. Uśmiechał się do mnie tak szczerze i jak tu go nie kochać. Chciałąm żeby mnie przytulił, tak silnie i stanowaczo. Ale odszedł. Czułam jak połozył się obok, nie przytrył sie więc kiedy zasnął zrobiłam to za niego. W środę grabił ze mna liście przed domem, pamietam jak sadziliśmy drzewo- jabłonkę. Obydwoję lubimy jabłka. Jesienią zrobimy konfitury. Zawsze robiliśmy jabłka z cynamonem takie do jabłecznika,

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych