Wróć do katalogu

Dziewczyna

To o dziewczynie, na którą każdy z nas czeka.

T.R.Weich, opublikowano , 4 min czytania, 4,7 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dziewczyna

Chłopak usiadł na ławce. Zaczął przyglądać się przechodzącym dziewczynom. Prawie nic o nich nie wiedział, ale już miał wyrobioną opinię. Koledzy mu w tym pomogli. Postanowił nigdy nie zajmować się tymi płochymi, nieprzewidywalnymi istotami. Ale nagle, jedna z tych płochych istot zatrzymała się, spojrzała na chłopaka, a potem ruszyła w jego kierunku. Była olśniewająco piękna, zniewalająca piękna. Usiadła na ławce obok chłopaka i przedstawiła się. Blanka, takie było jej imię. Spytała o jego imię. Kibum, odpowiedział. Potem jeszcze o coś spytała i tak zaczęli rozmawiać. Chłopak ciągle pamięta przestrogi kolegów, ale w końcu stwierdza, że podoba mu się ta kobieca bliskość. Zakochuje się w Blance? Możliwe. Siedzą na ławce i rozmawiają wiele godzin, do nocy i jeszcze długo w noc. W końcu ona wstaje i mówi, że już musi iść. Chłopak również wstaje, chce ją odprowadzić, ale Blanka uśmiecha się tylko, - nie trzeba, - kręci głową. - Nie boję się. Młodzieniec nie wie co ma robić. Już chce zapytać, czy się jeszcze kiedyś zobaczą, ale ona go uprzedza i mówi, że muszą to powtórzyć. Chłopak uszczęśliwiony siada na ławce. Z tęsknotą spogląda za oddalającą się dziewczyną. Nagle przypomina sobie, że nie spytał przecież, kiedy się zobaczą. Biegnie za nią. Już prawie ją dogania, jeszcze tylko kilka kroków zostało mu do przebiegnięcia, kiedy ona się obraca i, - znajdę cię, - mówi. - Jeśli raz mi się to udało, uda mi się i drugi raz. - Będę czekał, - krzyczy Kibum. - Nie chcę już żadnej innej dziewczyny, tylko ciebie! Dziewczyna kiwa głowa, uśmiecha się, a potem znika w mroku. Od tego czasu chłopak każdego dnia siada na tej samej ławce i czeka, ale Blanka się nie zjawia. Upływają dni, tygodnie i miesiące, upływają lata. Chłopak dojrzewa,…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych