Elementy Przeznaczenia część 2 rozdział 11 Piekiel
Historia rozdzielonych dzieci żywiołów
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Dłuższy czas bracia David i Potron, żywioły woda i powietrze były ze sobą połaczone. Ich energia była oromna, wręcz przerażająca. Kazzus cieszył się że to nie jego atakuja, że o jest z nimi po jednej stronie. Nora i Yaco przygladali się temu co widzieli i aż nie mogli uwierzyć w to co widzą. Książe Rtil przyglądał im się z góry, patrzył jak jego armia bezwzględnych besti zostaje niszczona. Poczuł się wtedy zagrożony że oni mogą go w bardzo szybki sposób pozbawić życia. Gdy wiele mutantów gineło, wielu wracało na statek z którego książe spowrotem ich wysyłał do walki z dziecmi żywiołów. Mutanty tak jak i gwiezdni rycerze i piekielni bandyci posiadali nadzwyczajną moc która jednak była znikoma w poruwnaniu do energi braci. Książe czując że jego pozycja staje się zagrożona powrócił do statku i ze swego tronu obserwował całą sytuacje. Gdy mutantów robiło się coraz mniej chłopcy oddali jeszcze kilka strzałów. Nora spojrzała w niebo i coś na niebie zabłysło poczym zaczeło spadać. Gdy spadająca rzecz był już na tyle nisko wtedy spostrzegli że to są dwie kule żywiołów, jednak już nie tworzyły jedności. Żadna z kul już nie błyszczała, kule zatrzymały się na wysokościach głów Davida i Potrona. Zobaczyli że aura otaczająca Davida znika powoli i że jego kolor oczu z żółtych robi się znowu niebieski. Aura zniknała, a gdy tylko kule spadły na ziemie wtedy bracia odzyskali świadomość. Rtil gdy tylko zobaczył że kule dwóch żywioiłów leżą bezbronne na ziemi odrazu wydał rozkaz pojmania dwóch kul, sam jednak wyszedł na platforme obejrzeć jak przebiega akcja. Bracia opadli na ziemie i reszta podleciałą do nich i oni zaczeli sie ich pytać co tutaj się stało, zdziwieni totalnie Kazzus, Nora i Yaco zapytali jak to nic nie pamiętacie. David powiedział tylko tyle że pamięta jak siedzieli z Potronem na przeciw siebie z zamkniętymi oczami. Mutanty w szybkim tępie zbliżały sie do nich, Yaco spostrzegł i krzyknął oni chce kule żywiołów. Potron jednym ruchem ręki spowodował podmuch wiatru którym przytoczył obie kule wprost pod ich nogi. Widząc to bięgnąca armia księcia zatrzymała się i niewiedziała co robić. Potron wywołał tornado które wciągneło mutanty do środka i wyrzuciło ich pod statkiem. W statku księcia włączył się alarm mówiąc o zbliżającym sie niebezpieczeństwie. Gdy książe zoriętował sie co sie dzieje odrazu bez
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil xela191
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…