elementy przeznaczenia rozdział 16 Przed
historia rozdzielonych dzieci żywiołów
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Mijały dni,a nasi bohaterowie jechali do domu matki Nory. W tym czasie kilkakrotnie ratowali jej skóre bo ona wsadzała nos w nie swoje sprawy, a to obudziła przeogromne zwierze, a to spadała z urwiska, a to ganiała chłopaków drąc się za nimi ja wam pokaże. Wtedy czas mijał im bardzo szybko, w końcu dojechali przed wielką góre, powoli zaczeli na nią wjerzdżać bo byli z tej strony góry że swobodnie mogli na nią wjechać. Wysiedli z auta i wyszli popatrzeć na widoki jakie były z góry. Nora dziwnie przyglądała się chmórom które zasłaniał widok na ziemie. Powiedziała do Potrona czy by mógł rozwiać troche chmóry. Chłopcy dziwnie patrzyli na nią, a Potron zaczął rozganiać chmóry. Przyglądali się co wyłoni się podspodem chmór, Dziewczyna coraz bardziej zaczeła się uśmiechać. Gdy chmóry się rozwiały na ich oczach pojawiło się ogromne miasto. Nora skakała z radości i krzyczałą to jest to miasto tutaj właśnie mieszka moja matka. Chłopcy dziwnie popatrzyli na nią i zaczeli się razem z nia cieszyć że wreszcie dojechali.Wsiedli do auta i mieli już zamiar objechać cała górę i dopiero wjechać do miasta. Jednak Potron powiedział po co marnować czas, co masz na myśli spytał Kazus, normalnie skoczymy z urwiska. Co takiego wykrzykneli razem Kazus i Nora. Dziewczyna zaczełą się śmiać mówiąc ty już chyba naprawde zgłupiałeś albo może cie słoneczko poparzyło troszke w głowe mówiąc to pukała w jego głowe. David po chwili powiedział ja wiem co on chce zrobić, zufajmy mu. Kazus zwrócił się do Davida co masz na myśli, David odpowiedział z uśmiechem że skoczymy z urwiska i Potron swojimi żywiołowymi mocami postawi nas bezpiecznie na ziemi. Kazus i Nora byli zdezorientowani tym co mówi do nich chłopak. Potron uśmiechnął się mówiąc że wszystko prawidłowo odgadłeś na koniec dodał , bracie, , David spojrzał na brata. Kazus nacisnął gaz do dechy, a dziewczyna darłą się do Kazusa zatrzymaj się nie bądź głupi, zabijemy się. Wyskoczyli z urwiska i poszli w dół jak przecinak. Dziewczyna darłą się w niebo głosy, w połowie góry…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil xela191
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…