Elita : LOST część 10
Gdy rutynowe szkolenie niespodziewanie zamienia się w katastrofę logistyczną, Elita trafia w sam środek nieznanego terenu — odcięta od kontaktu.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
ELITA: LOST – Część X: ECHO
Od eksplozji minęły trzy tygodnie. Ziemia wokół ruin kompleksu Mirage była spalona, a w powietrzu wciąż unosił się zapach ozonu. Elita przetrwała – ale nie była już tą samą grupą.
Kuba prowadził ich dalej, w głąb terenu, gdzie zaczynała się dawna strefa ewakuacyjna. Wiktor i Krzychu naprawiali pojazd opancerzony, znaleziony w zgliszczach. Marta i Daria przeglądały mapy, próbując zrozumieć, dokąd pójść dalej. A Tomek... Tomek patrzył w niebo. Czuł, że coś się zmieniło. Że Mirage nie zniknęło całkowicie.
GŁOS
Pierwszy usłyszał go Szczepan. Cichy szept, przerywany trzaskiem radia: — „...Kuba… Paulina… odbiór…”
Kuba zamarł. — Niemożliwe. — Spojrzał na radio, jakby widział ducha. Sygnał powtórzył się. Tym razem wyraźniej. — „To… ja. Stefan.”
Wszyscy zamilkli. Wiktor złapał za radio i sprawdził częstotliwość. — To nie może być przypadek. To kod wojskowy, używany tylko w Mirage.
Paulina zbladła. — Ale Stefan… poświęcił się. — Może jego ciało — odparł Kuba. — Ale jego świadomość mogła zostać w systemie.
POWRÓT SYGNAŁU
Nocą znaleźli starą wieżę komunikacyjną. Tomek wspiął się na górę, naprawił zasilanie, a Szczepan podłączył odbiornik. W głośniku zabrzmiał głos, już czysty, spokojny: — „Nie mogłem odejść. System żyje. Muszę wam coś pokazać. Wschód, współrzędne 19°47′.”
Marta spojrzała na Kubę. — To może być pułapka. — Albo nasz jedyny trop — odpowiedział.
Zebrali sprzęt, zapasy i ruszyli. Tym razem nie byli już żołnierzami. Byli ocalałymi.
ECHO STEFANA
Dotarli o świcie. Pośród ruin dawnego miasta stał budynek z wybitymi oknami i resztkami anten. Na ścianach – znak Mirage, przekreślony czerwoną farbą.
W środku czekał hologram. Stefan. Jego twarz była
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Tokrasz
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…