Elita : LOST część 9
Gdy rutynowe szkolenie niespodziewanie zamienia się w katastrofę logistyczną, Elita trafia w sam środek nieznanego terenu — odcięta od kontaktu.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
ELITA: LOST – Część IX: OCALENI
Chłód metalu. Ciężki oddech. Kuba otworzył oczy. Świat był inny. Nie było dżungli, nie było wyspy — tylko rząd kapsuł ciągnących się w nieskończoność. Każda z nich miała numer i imię.
Z prawej obudził się Tomek, z lewej Marta. Jeżu i Krzychu krztusili się powietrzem, jakby pierwszy raz w życiu oddychali.
Kuba wstał, patrząc na ścianę pełną ekranów. Na jednym widniał napis: „Projekt MIRAGE – Faza 3 zakończona. Status: Nieudany.”
NOWY ŚWIAT
Gdy wyszli z laboratorium, uderzył ich zapach ozonu i smaru. Korytarze były puste, a światło pulsowało rytmicznie. Daria zniknęła. Paulina — nie wiadomo, czy żyła, czy była już tylko częścią systemu.
Szczepan obejrzał tabliczki na drzwiach. — Wojskowy kompleks, ale nie nasz. Krzychu mruknął: — Ciekawe, kto nas tu trzyma przy życiu.
Wtedy Stefan zatrzymał się przy jednym z terminali. Wbił kod, którego nikt nie znał. Drzwi przed nimi otworzyły się z sykiem.
Marta spojrzała na niego zaskoczona. — Skąd ty… Stefan nie odpowiedział od razu. Dopiero po chwili powiedział cicho: — Pracowałem dla Mirage. Zanim was tu sprowadzili.
PRAWDA O STEFANIE
W środku znajdowało się archiwum. Dane, nagrania, raporty. Na jednym z ekranów — ich zdjęcia sprzed misji.
Kuba odwrócił się do Stefana. — Wiedziałeś od początku? — Nie wszystko. Myślałem, że to projekt szkoleniowy. Test symulacji bojowej. Stefan zaciął się. — Ale kiedy zobaczyłem, że używają ludzi… to było za późno.
Tomek zacisnął pięści. — I dlatego nas tam wrzucili? Stefan kiwnął głową. — Elita miała być idealnym oddziałem. Mieliście przejść przez symulację i pokazać, jak daleko człowiek może się posunąć, by przetrwać.
Marta spojrzała na niego z bólem. — A ty? Co miałeś z tego? — Przetrwanie — odpowiedział. — Myślałem, że jeśli się podporządkuję, uratuję nas. Ale Mirage nigdy nie zamierzał nas wypuścić.
CIEŃ PAULINY
Z głośników rozległ się znajomy głos. Cichy, spokojny, ale przeszywający:
— Witajcie ponownie, Elito. Paulina.
Jej hologram pojawił się
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Tokrasz
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…