Wróć do katalogu

EROstation

"tu stać się może coś nowego"

bomba, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Czarna się parzy w kubku moja wina. Chcę mieć otwarte oczy, kiedy przyjdzie, więc stukam, raz, dwa w ścianę. Nie nadchodzi. Nie słyszy pukania do wnętrza. Popijam, mieszam to, co osiadło na dnie. Mroczna konsystencja osiada mi na powiekach i zwala na dno, coraz dalej i dalej i już coraz ciszej. Odnajduję gdzieś sprzed trzech laty mój wierszyk, w który nigdy nie wierzyłam i który się nie spełnia. Powtarzam chyba z dziesięć razy „Jestem panią swojego losu”. Chcę żeby mnie to wewnętrznie zgniotło i zabiło. Z każdą chwilą, gdy pragnę w to wierzyć, staję się bardziej niewierząca, wyrwana z wersu, nieobecna w słowach. Nieznany nadchodzi mi czas, wewnętrznie mnie skręca, wciska w ziemię. Ja się poddaję, bo tak trzeba. Nie umiem walczyć ze sobą. Bardzo spokojnie staje nade mną i w proch mnie obraca. Chwile. Tak wyglądają chwile. Kapią mi z nieba na nos. I mają w sobie nie światło tylko kawałek mej duszy, która nieświadomie zapomniała o przyziemności i którą wypuściłam w jednym spojrzeniu w dal. Otworzyłam się. Niewątpliwie słowa „Jestem panią swojego losu” były kluczem. Leżę wczepiona rękami w ziemię, nie chcę jej puszczać z objęć, ona jest drogą do świata. Tak do niego. Czuję jak drży, jak mam go pod paznokciami i jak on się wyłania spode mnie. Jestem cicha i cierpliwa. Nie chcę być ludzka. Nie mam ciała, już mnie dawno temu zabili i zakopali na łóżku. Nawet nie sięgam pamięcią do tych czasów. Uchylam usta, łapczywie chcę cię złapać o ile tylko jesteś tutaj. To ty mnie obudziłeś w tym świecie bez granic. Zakrywam twarz, nie mam twarzy. Tak cała próbuję się okryć jedną ręką. Chyba się zaczynam obawiać momentu ciszy. Jak wygląda człowieczeństwo? Nie pamiętam i…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych