Errata miłości
Historia muzyka, którego niespodziewanie i w sposób brutalny dopada przeszłość
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Jak wyrazić to, co czuję? - Zapytał siebie. Jak uwolnić emocje, smutek, zal, rozpacz, gniew i rezygnację? Ekspresja dźwięku i obrazu. To jest to. Tylko, że ja nie umiem rysować. Wpatrywał się uważnie w jasny ekran komputera, o 4 nad ranem, nad dawno juz wystygłą kawą. Oderwał oczy, spojrzał w okno. Przygnębiająca aura za nim uruchomiła film. Klatki wspomnień układały się w sceny, ktore ożywały w myślach. Tak wiele przeżył. Jednak usta nie potrafią nazwać tych obrazów. Jak znaleźć obraz opisujący uczucie, które ciężko jest opisać? Więc dźwięk. Słuchawki na uszy, szybki research playlisty, uzupełnienie braków w internecie. I uczucia zaczynają przybierać kształty. Z każdym, pojedynczym dźwiękiem coraz bardziej realne. Włączył edytor tekstu. Czarny kursor mrugał wyczekujaco na tle białego arkusza. Palce ustawiły się w gotowości bojowej na klawiaturze. I wtedy poczuł wibracje. Odezwał się leżący obok telefon. Westchnął ciężko. Zdziwiony tym, kto dzwoni, odebrał. Czego ona chce? Po 6 latach bez najmniejszego słowa, nagle przypomniała sobie, że został gwiazdą rocka? Odebrał i ospale przemowił. W głośniku jednak nie uslyszał jej głosu. A pamietał go dobrze. Jeszcze nie tak dawno była to najpiękniejsza melodia na świecie. Ból straty nie umniejszał jej piękna. Lecz po drugiej stronie odezwał się lekarz. Nadal ma mój numer jako alarmowy? Ale ... To, co uslyszał w ciągu następnych dwóch, nie przerywanych niczym minut, wywróciło jego życie do góry nogami. Ale co... jak... dlaczego? Padło jeszcze kilka bezsensownych pytań z jego strony, po czym podziękował za telefon i się rozłączył. Myślał, że powoli leczył się z niej. Teraz jej śmierć przywiodła ze soba ból w najczystszej postaci. Nie krzyczał jednak, nie płakał. Podszedł do półki, zdjął z niej butelkę wina, odkorkował, usiadł na podłodze i wypił. Po czym wstał, otworzył i opróżnił kolejną. Pobiegł do pokoju, w którym pracował, zgarnął z blatu kartkę i długopis, w pośpiechu napisał coś na kartce. Potem usiadł przy fortepianie, zagrał melodię, zapisał ją na pięciolinii drżącą już nieco ręką. Chwycił gitarę, stojącą w kącie, podłączył do pieca i zaczął grać. Zapisał ścieżkę. Wrócił do kartki, ktorą zajął się w pierwszej kolejności. W jej lewym, górnym rogu nakreślił starannym, zamaszystym pismem "Errata miłości" Potem najzwyczajniej w świecie się…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil daniel1637
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…