fantazyjne fikołki
"Dodam od siebie, że prawie każda rzeczywistość chociaż posiada niewzruszone prawa swoje, nieml zawsze jest nieprawdopodobna i trudno w nią uwierzyć." "Idiota" F. Dostojewski
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Nad Ziemią wschodziło Słońce. W ich blasku Księżyc zbladł a następnie przeteleportował się w strefę wschodu. Na drzewie obudzony blaskiem trzech słońc i błyskiem teleportu przeciągnął się człowiek. Nagle z mroku nocy wydobyły się odgłosy: krzyki, jazgoty, gwizdy. Ów osobnik na drzewie wiedział, co to za dźwięki. Zbliżająca się horda żab szablozębnych zmusiła humanoida do ucieczki na drzewo. Stojąc na skarpie zobaczył dwa młode osobniki saren tygrysich. Nie znosił ich odrażającego wyglądu: długa puchata sierść nadawała temu osobnikowi wygląd kuli, a czarna łuska pokrywająca całe ciało, blasku. Małpolud nie chciał zwracać na siebie ich uwagi, rzucił, zatem w nie kamieniem i zaczął uciekać. Żaby szablozębne ruszyły w pościg i szybko dopadły lwa polarnego.
Były to jego ostatnie chwile. Zaciągnął zasłony a następnie się papierosem. Ten dzień był pełen wrażeń. Znudzony wyciągnął spod krzaka program telewizyjny. Włączył radio. Właśnie leciał program o zjawiskach paranormalnych. Czarnoskóry prezenter w kożuchu z woła piżmowego pokazywał na mapie słoneczka oznaczające powodzie. Widownia owacyjnie nagradzała każdy jego żart a nieustannie padający deszcz napawał rolników pesymizmem dotyczącym zbiorów bananów w Nowym Jorku. Siedemdziesięcioletni młodzian ukończył właśnie bieg na trzydzieści lat i osiadł jako latarnik w Detroit, aby zająć się wykuwaniem Orderów Bohaterów Związku Radzieckiego. Wszystkiemu temu z oddali przyglądał się autor tego
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil assassin
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…