Wróć do katalogu

fiat 126p

napisane w korku :)

anulina, opublikowano , 8 min czytania, 3,2 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

udział biorą: ona on (jej kolega, sekretny kochanek) mieszkaniec (jakiś) fiat 126p

wszyscy pełnoletni z wyjątkiem fiata, który w przeliczeniu szedłby teraz do czwartej klasy podstawówki

ponadto występują: chór roznegliżowanych młodzieńców didaskalia jedność czasu (trochę zachwiana, bo typowy dramat antyczny współgrał z naturą , o wschodzie słońca wszystko się zaczynało tj. zawiązywał się tragiczny wątek, w południe puchł by wieczorem zakończyć się tragicznym wyborem) jedność akcji (mniej więcej)

jedność miejsca udziału nie bierze ( tutaj muszę jednak podkreślić, że ponieważ akcja rozpoczyna się i kończy w tym samym miejscu, można na upartego uznać to za swoistą klamrę miejsca)

AKT I

Chór roznegliżowanych młodzieńców

Dzisiaj ona auto ma tralala. stary gruchot, niezły rzęch hę hę hę. pije olej wręcz go żre tralale. mocno dymi z rurki małej, ciągle mruga ‘picia nalej’. No a ona? ta kobieta nigdy autem nie jeździła więc się fiatem ucieszyła marna istota ta na na na. nigdy w aucie nie siedziała, ino pasażerowała ła ła ła.

Scena 1

słońce w zenicie

mieszkanie studenckie. pokój jego. tenże klika i klika w klawiaturę. wchodzi ona.

ONA: mam prośbę ON: (klika) ONA: odbieram dziś auto z warsztatu... ON: (klika) ONA: z osiedla bajkowego ON: (klika) ONA: pojechałbyś ze mną? ON: może... ONA: zależy mi... ON: a dasz się karnąć?

uśmiecha się i patrzy na nią. a patrzy tak, że ona wie że zaraz wylądują w łóżku

ONA: jasne

klucz zgrzyta w zamku. nie wylądują

MIESZKANIEC: cześć ON: o której? ONA: osiemnasta

Scena 2

zatłoczony autobus linii 68. ona i on przywarci do siebie cała powierzchnią dwudziestojednoletnich ciał. jest tłok. niby nie mają wyjścia. tak sobie razem udają, że muszą się przywierać. a niby nie chcą. ale muszą.

ON: a ty masz w ogóle prawo jazdy?

mówi jej prosto w twarz. a ona wdycha go mocno i wcale nie myśli o jakimś głupim papierku. nigdy nie jeździła autem. tylko na kursie. a zdała egzamin dlatego, że szlochała jak najęta i egzaminator poczuł się mocno nieswojo.

ONA: fajnie pachniesz ON: masz prawo jazdy? ONA: mam. ale tak jakby nie mam. nie umiem jeździć. za cholerę tego nie łapię. tyle czynności na raz. sprzęgło gaz biegi hamulec. i tyle aut dookoła. przeszkadzają, nie można się ruszyć, trąbią...

ona coraz szybciej łapie powietrze. głos jej się łamie.

ONA: nie dam rady. nie umiem. na cholerę mi to auto? ja go nie chcę!

teraz już płacze. klatka piersiowa skacze jej szybko i rytmicznie

ON: (nie wie za bardzo co zrobić, co powiedzieć. znawcą kobiet nie jest, ale aut i owszem. co ta dziewczyna wygaduje? myśli sobie. w czym ma problem? aniu...

mówi tylko i na wszelki wypadek mocno ja do siebie przyciska. a ona już szlocha, zalewa się łzami

ON: (o ja pierniczę, myśli sobie)

bo on bardzo rzadko przeklina.

ONA: będziesz prowadził? ON: a jutro? pojutrze? przecież masz tym autem jeździć do pracy...

ONA: (znów wielki kamień na sercu) no tak...

ON: ty będziesz prowadziła powoli a ja będę czuwał ONA: (trochę uspokojona) dobra

słońce zachodzi

scena 3

niebo zasnuwają ciężkie chmury. zaczyna kapać. najpierw nieśmiało. po chwili grubymi strugami. ona i on już w samochodzie. piąta próba odpalenia silnika.

ON: musisz dłużej przytrzymać tę wajhę...

dla niewtajemniczonych: ówczesny fiat 126p nie był odpalany od kluczyka tylko od tajemniczego małego wihajstra ulokowanego gdzieś w okolicach hamulca ręcznego

ONA: nie mogę. palce mnie już pieką ON: musisz jeśli chcesz jechać

ona szarpie jak może, w końcu sukces

ONA: wreszcie...

ruszają powoli, skacząc od czasu do czasu żabkę

ON: puszczaj wolniej sprzęgło. dwójka. już.

ona próbuje wrzucić dwójkę. auto gaśnie.

ONA: kurwa, czemu? ON: bo to czwórka ONA: boże, skąd ja mam to wiedzieć?

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych