Wróć do katalogu

,,Gdyby penisy umiały czytać, uśmiałyby się do łez

hm? :)

tysoniczek, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

,,GDYBY PENISY UMIAŁY CZYTAĆ, UŚMIAŁYBY SIĘ DO ŁEZ.”

Najnowsza powieść Hanny Samson ,,Wojna żeńsko-męska i przeciwko światu” wpadła mi w ręce zupełnie przez przypadek – pożyczyłem ją od koleżanki, żeby choć odrobinę pokrzyżować plany nudzie, która bezczelnie i nachalnie wdarła się do przedziału pociągu relacji Warszawa – Berlin. Kolejny feministyczny, nawołujący do wielkiej moralnej emancypacji kobiet gniot, pomyślałem po dogłębnym zbadaniu okładki. Całe, moje z góry założone przekonanie, że poświęcam swój czas na żałosne dziadostwo, zostało niechybnie rozwiane po przeczytaniu już kilku pierwszych stron. Z wielkimi rumieńcami na policzkach jak stara panna z łopatologicznym romansidłem, z rozkoszą zagłębiałem się w kolejne strony po brzegi wypełnione absurdem, groteską, zabójczym testosteronem i oczywiście… całą masą różnorakich, męskich penisów. Tak penisów, ponieważ to właśnie na nich opiera się cała fabuła powieści. Oczywiście trzeba to wyczytać między wierszami, bo na pierwszy, powierzchowny rzut oka książka przedstawia losy niespełnionej pisarki, która wpada na oryginalny pomysł, żeby napisać felieton o męskich członkach. Na podstawie ich wielkości, grubości, rodzaju żołędzi, a nawet ilości napletka, opisywała męską osobowość. Nieoczekiwanie felieton zrobił istną furorę. Pisarka Barbara niemalże z dnia na dzień stała się niekwestionowaną specjalistką ,,męskiego zwisu ozdobnego”. Ludzie pchali się do niej drzwiami i oknami, by zbadała ich przyrodzenia. Z powodu niesłabnącego popytu na jej usługi, otworzyła Klinikę Prącia, a nawet miała swój własny program telewizyjny pt. ,,Whose is Chuj”. Niestety co za dużo to niezdrowo i po pewnym czasie takie codzienne obcowanie z męskimi członkami, stało się dla Barbary nie do wytrzymania,…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych