Wróć do katalogu

Głowa w lodówce- 4

Śnisz na jawie, obliczach sekundy, minuty, godziny do następnego spotkania. Analizujesz każde słów, każdy gest, każdy pocałunek. Ja jako królowa lodówek nie pasuję do tego świata, przyznaję się do tego, uciekam myślami wspomnieniami do Vilandry, ta

Dzinks11, opublikowano , 5 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Cześć czwarta „Dzień pełen wrażeń”.

Jestem kosmitką, ale czy to nie znaczy, że nie mogę mieć gorszego dnia?. Nie poszłam dzisiaj do szkoły, nie wiem, co się właściwie ze mną dzieje, podobno mu nie możemy chorować. Wpadłam w melancholie, chyba cierpię na to samo, co Werter, ale nie mogę skończyć tak jak on. Mój świat to iluzja, wszyscy wokół mnie są szczęśliwi, tryskają tym uczuciem na wszystkie strony. Max ma Liz, idealna para, nie licząc małych zgrzytów.

Maria ma Michaela , kłócą się , ale na tym polega właśnie ich związek , taka pikanteria w ich życiu.

A ja jak ta samotna dusza, pośrodku pustkowia. Wszyscy spoglądają na Isabel Evans, jako na zimną wyrafinowaną blondynkę. Poszukuję tej drugiej połówki, ale na razie nikogo nie widzę na horyzoncie, ktoś kiedyś powiedziałby rozglądać się dookoła.

Alex Whitman, którego prawie nie znam, właściwie to wcale go nie znam. Ciekawe jakby to było, gdyby ktoś obdarzył cię taką bezgraniczną miłością, wstajesz każdego dnia gotowa na spotkanie z ukochanym, widzisz go w kwitnącej róży, jego uśmiech jest w ludziach, których mijasz.

Śnisz na jawie, obliczach sekundy, minuty, godziny do następnego spotkania. Analizujesz każde słów, każdy gest, każdy pocałunek. Ja jako królowa lodówek nie pasuję do tego świata, przyznaję się do tego, uciekam myślami wspomnieniami do Vilandry, tam, chociaż miałam szczęśliwe życie, zawsze miałam wszystko, czego chciałam.

Skronie pulsują bólem, nie mogę już tego znieść, każdy musi wiedzieć, co robię, gdzie jestem, z kim się umawiam, nie ma tutaj prywatności, jestem zamknięta w kole, w moim własnym świecie. - Isabel dobrze się czujesz? Mama, kochana kobieta, martwi się o mnie to zrozumiałe, chciałabym, żeby mnie nareszcie wysłuchała, chciałabym powiedzieć jej cała prawdę i już niczego przed nią nie ukrywać. - Troszkę boli mnie głowa- odpowiadam niemrawo. - Zaraz zrobię ci gorącej herbatki. I znika już jej nie ma.

Fajny dzień, robisz swoje , czujesz się świetnie , ale po prostu zwyczajnie świetnie, lub zwyczajnie dobrze , nic wielkiego się nie dzieje … i nagle , bez powodu silniki staje w ogniu i rozbijasz się o ziemie. Zadajesz sobie pytanie, „Po co to wszystko?”

Chciałabym na zawsze zostać w tym łóżku, zapomnieć o wszystkim i o wszystkich, zaciągnąć kołdrę na głowę i ulecieć… no, ale jak można zapomnieć, jak wpada ci do pokoju taka zwariowana blondynka Maria. - Isabel – zaczyna, łożesz ty ona płacze Maria

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych