Wróć do katalogu

Głucha cisza

Dziewczyna bezgranicznie zakochana w przyjacielu próbuje pomóc mu nawet za najwyższą cenę.

Mikari, opublikowano , 6 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Odpowiedziała mu tylko głucha cisza w słuchawce telefonu. Nie zaczęła płakać. Po dłuższej chwili odpowiedziała tylko „zaraz będę” i rozłączyła się. Nie myślała wiele w tej sytuacji. Chwyciła plecak, spakowała najpotrzebniejsze rzeczy i wsiadła do pierwszego pociągu. W głowie słyszała tylko jego słowa : „Umieram…”. Mimo, że nigdy nie się nie spotkali to wiedziała, że musi być teraz przy nim bo tam jest jej miejsce. Nie była w stanie myśleć o niczym innym. Potrzebował jej. Zapadł wieczór. Była sama w zupełnie obcym miejscu, ale nawet strach nie był stanie zmusić ją do odwrotu. Znalazła szpital w którym leżał. Pewnie kroczyła długim korytarzem. Nagle stanęła przed nią pielęgniarka i powiedziała, że o tej godzinie nie może wejść na sale. Tego nie przemyślała. Kiedy była już tak blisko celu coś przekreśliło całe jej starania. Upadła na kolana i zaczęła błagać zmieszaną kobietę o to, żeby pozwoliła jej zobaczyć go chociaż na chwile. Pielęgniarka widząc, że dziewczyna musiała przebyć długą drogę pozwoliła jej zostać, lecz nie na długo. Ze łzami w oczach uściskała kobietę, dziękując za to, że jej pomogła i przeszła przez drzwi do sali. Od razu poznała, które łóżko należy do niego, mimo że całe jego ciało otoczone było rurkami, które utrzymywały go przy życiu. Nie spał. Spoglądał w stronę okna, przez które wpadała jasna poświata księżyca. Podeszła do jego łóżka i usiadła. Odwrócił głowę. Jego oczy poznałaby nawet w największych ciemnościach. Głos ledwo wydobywał się z jego gardła. - Już myślałem, że Cie nie zobaczę. Dziękuje, że jesteś. Wtedy coś w niej pękło. Padła w jego objęcia i zaniosła się głośnym szlochem. Błagała, aby nie odchodził i nie opuszczał jej. Zdała sobie sprawę, że kocha go i nie może bez niego żyć. Był dla niej całym światem. Objął ją powoli. Nie wiedział co ma powiedzieć. Ona była dla niego jedynie przyjaciółką. Nic więcej. Miał dziewczynę, którą kochał i nie rozumiał dlaczego ona poczuła do niego coś więcej wiedząc, że nie będą mogli być razem. Położyła się obok niego i płakała tak długo, aż wykończona zasnęła. Pielęgniarka wiedziała, że nie może prosić dziewczynę o to żeby wyszła. Nie chciała żeby przez nią rozdzielono ją od niego. Wczesnym rankiem, gdy pierwsze promienie światła obudziły dziewczynę on już nie spał. Spoglądał na nią, jakby nie dowierzając, że jest przy nim naprawdę. Wstała i usiadła na łóżku. Trzymał ją za rękę. Spędziła cały poranek patrząc w jego oczy. Nagle ktoś wszedł do sali. Domyśliła się, że to musi być jego ukochana. On szybko puścił jej dłoń. Wiedziała,,

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych