Wróć do katalogu

gorące uczucia..

przeczytajcie i ocencie..

dagritta, opublikowano , 4 min czytania, 4,1 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Było sroga zima. Wiatr hulał, mróz trzymał i nikt nie śmiał wyściubić nosa zza drzwi własnego, ciepłego, przytulnego mieszkania. A jednak… Znalazło się dwóch śmiałków, którzy pomimo zawiei spotkali się na dworze. Umówili się w parku o 12:00. Ona ubrana w niebieską kurtkę i ciepłe czarne spodnie czekała na Niego w umówionym miejscu. Trzęsła się z zimna, lecz wiedziała, że za chwile przytuli się do mężczyzny swojego życia. Poza tym grzały ją wspomnienia zeszłej nocy… Wiedziała, że przyszła za wcześnie. Lecz po chwili pojawił się On. Ten wspaniały, bajeczny facet, którego ona tak pragnęła. Na sobie miał czarny płaszcz. Lecz ona tego nie zauważała, widziała tylko jego czarne oczy i ten charakterystyczny błysk. Zbliżali się do siebie powoli. On kroczył dumnie, Ona „płynęła” po śniegu. Sławek ściągnął z głowy czapkę, ukłonił się i pocałował Julie w rękę. Zachowywał się jak prawdziwy dżentelmen. Zaprosił ją do kawiarni. Siedząc przy stoliku wpatrywali się nawzajem w swoje oczy. Trzymali się za ręce. Byli tak pochłonięci sobą, że nawet nie usłyszeli pytania kelnera. - Co dla państwa? Zachowywali się tak jakby oboje stracili słuch. Lecz po chwili Sławek zamówił dwie kawy, tłumacząc Julii, że musza się rozgrzać. Jednak park od kawiarni dzieli jakieś 500m, które oni przebyli pochłonięci rozmową. A teraz? Teraz nie musieli nic mówić. Jak ktoś mądry kiedyś powiedział: milczenie jest złotem. Kelner widząc, że trafił na zakochaną parę, przyniósł świece i podał kawę. Było tak romantycznie… Nie ważne, że w wiejskiej kawiarni. Nie ważne, że na dworze szalała śnieżyca. Ważne, że tych dwoje ludzi się kochało… że mogli być razem. Julia od

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych