Wróć do katalogu

Hipermarket

opowiadanie-relacja. kategoria: życie codzienne

anulina, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Hipermarket w piątek wieczorową porą. Masakra. Wątpliwie zachęcona bilbordową reklamą, jadę. Dres z tworzywa sztucznego 9,99. Tworzywa sztuczne z racji wykonywanego zawodu przerabiam na co dzień. Dziękuję. W weekend odpoczywam. Buty skóropodobne 19,99. A może...? Przecież mój facet nawet planował buty kupić... Nie ryzykuję jednak. Na pewno zauważyłby, że nie są z cyklu Gino Rossi. Wtykam w koszyk plastikowy żeton i do boju. Najpierw warzywa. Skomli obwiędła marchew. Błe. Jabłka. Biorę trzy kilo w worku plastikowym z dziurami, marka własna BTJWKFNC (bardzo tanie jakość wątpliwa kup frajerze nie czekaj). Parę brzoskwiń. Banany, nawet ładne. I przed siebie, do pieczywa. Mam swoje tajemne przejścia. Na przełaj na pewno utknęłabym w plątaninie koszyków. Walę więc najpierw między regałami z żywnością opuszkowaną, w większości BTJWKFNC . Nigdy nie odważyłam się spróbować nic oprócz jabłek, jogurtu i jaj BTJWKFNC (ale o tym za chwilę). Ta marka mnie odstrasza. Widziałam kiedyś jak pewna pani zamiatała z podłogi wysypany makaron i szufelką wrzucała do plastikowych worków z napisem BTJWKFNC. Potem atakuję alejkę ze słodyczami. Dokonuję kilku zakupów impulsywnych. Następnie jogurty. Wrzucam po trzy ze wszystkich ulubionych smaków mego synka.I dla siebie (uwaga) mak i migdały z serii BTJWKFNC. Polecam! Mniam mniam! Jeszcze 20 jaj. Też BTJWKFNC. Z prostej przyczyny. Ubzdurało mi się, że są naturalne i prawdziwe. A to za sprawą piór, którymi są oklejone. To nic, że…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych