... historia NIEmojego życia ... część 5
Najlepsza ze wszystkich moim zdaniem ;-) Póki co ostatnia, ale zapowiadam KOLEJNE! Już trwają prace :)
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Kiedy DJ Macias, zwany Maćkiem z Klanu, się obudził, leżał w Klinice. Tam przypomniał sobie, że spalił się ze wstydu na Słońcu. Obok niego na łóżku leżała Ingeborga, zwana Marychą Koką. Ingeborga to jej imię z bierzmowania i tegoż używała. Pełna nazwa Ingeborgi to Marycha Hera Ingeborga Koka. Do szpitala trafiła, ponieważ została napadnięta w swoim domu, kiedy jej nie było. Wróćmy do tego zdarzenia. Ingeborgi, zwanej Marychą Koką, nie było w domu. Mieszkała sama i bała się spać u siebie. Sypiała u sąsiada. Tak mówią. Pewnej nocy koło jej domu przechodził Mudżahedin Tomas, zwany Erłem. Szukał swojego przyjaciele – Norberta, zwanego Rzeźnikiem z Kalahari. Norberto, zwany Rzeźnikiem z Kalahari, nie powrócił z wycieczki po kosmosie. Grasował po Kalahari, jak się później okazało. Mudżahedin Tomas, zwany Erłem, postanowił pójść na włam do domu Ingeborgi, zwanej Marychą Koką. Wybił szybę w oknie i wszedł przez drzwi do środka. W domu Ingeborgi, zwanej Marychą Koką, ściany pokryte były złotem, a dom ozdabiały różne diamenty. Na stoliku leżały ogromnej wartości naszyjniki i różnego rodzaju biżuteria. Mudżahedin Tomas, zwany Erłem, otworzył barek, wyjął z niego luksusową wódkę marki Żytnia, przystawił do dzioba tak, że w butelce zostało tylko dno. Następnie wyjął sześć butelek luksusowej wódki marki Żytnia i spakował je do torby. Potem znowu otworzył barek, z którego wyjął kilogram kawy marki Jakub Kronunk, spakował do torby, dla swojej dziewczyny, co wygląda jak gówno krokodylosmoka z Loch Zness. Następnego ranka, kiedy to Ingeborga , zwana Marychą Koką, wróciła do swojego domu, zauważyła zamknięte drzwi. „O, zamknięte drzwi!” pomyślała. Wyjęła z kieszeni kluczyk, otworzyła drzwi i weszła przez drzwi. Potem zamknęła drzwi za sobą. Kiedy już przeszła przez drzwi, doszła do kolejnych drzwi… Cholera jasna! Za dużo tych DRZWI! No ale co zrobić? Też mam w domu TYLE DRZWI! Kiedy Ingeborga, zwana Marychą Koką, uporała się ze wszystkimi drzwiami, a spociła się przy tym jak świnia przy korycie, usiadła na kanapie. Wtem naszła ją ochota na luksusową wódkę marki Żytnia. Kiedy Ingeborga, zwana Marychą Koką, otworzyła barek doznała szoku. Uderzyła ją pustka. Ingeborga, zwana Marychą Koką, przewróciła się na podłogę. Kiedy wstała, otrzepała się z kurzu, pustka uderzyła w nią jeszcze raz. Ingeborga, zwana Marychą Koką, ponownie wstała, ale pustka uderzyła ją kolejny raz! I riplej i riplej i riplej! Po siódmym uderzeniu Ingeborga, zwana Marychą Koką, nie podnosiła się z podłogi. Doczołgała się do aparatu, zwanego telefonem, z którego zatelefonowała po milicję. Niestety na miejsce zdarzenia przyjechała policja. Ingeborga, zwana Marychą Koką, była w szoku. Kiedy policjanci weszli do środka pokoju, pustka nie miała szans. Ingeborga, zwana Marychą Koką, pod eskortą dotarła do barku. Potwierdziła zaginiecie sześciu pełnych butelek luksusowej wódki marki Żytnia oraz kilograma kawy marki Jakub Kronunk. Następnie policjanci wezwali pogotowie, które przyjechało po Ingeborgę, zwana Marychą Koką, i tak oto Ingeborga, zwana Marychą Koką, trafiła do Kliniki. Z kolei policjanci przy pomocy psa tropiącego odnaleźli po śladach złodzieja. Mudżahedin Tomas, zwany Erłem, leżał beztrosko w stodole z krową. Pomylił chlew ze swoim domem, a krowę ze swoją dziewczyną. Ja też bym pomylił. Przy Mudżahedinie Tomasu, zwanym Erłem, policjanci znaleźli także sześć pustych już butelek po luksusowej wódce marki Żytnia oraz kilogram kawy Jakub Kronunk. Początkowo próbowali przesłuchać jego dziewczynę, ale okazało się, że to krowa. Mówiłem, że się można pomylić! Mudżahedin Tomas, zwany Erłem, został aresztowany. Policja pominęła izbę wytrzeźwień, bo on i tak w kółko naorany. Mówi się o nim Człowiek Który Nigdy Nie Trzeźwieje. Ponoć się taki urodził. Wygraną w „Bez Talent!” miałby murowaną! Mudżahedin Tomas, zwany Erłem, został jednak szybko zwolniony, bo okazało się, że ma żółte papiery. Autentycznie. Głupkom w Polsce wolno wszystko. Ale teraz, po raz pierwszy ODROBINA PRYWATY! Ostatnio w sklepie, kiedy byłem po czekoladę, Mudżahedin Tomas, zwany Erłem, wpuścił mnie od kolejki, bo on „robił więkse zakupy, a ja tylko jedną zec” ;p Wróćmy jednak teraz do Kliniki, gdzie znajdywali się DJ Macias, zwany Maćkiem z Klanu i Ingeborga, zwana Marychą Koką. W Klinice odbywał się obchód. Ricardo, zwany Rysiem z Klanu, robił każdemu z pacjentów lewatywę, a Siostra Basen podawała basen. Niektórych znieczulała bimbrem, a jeszcze innych spirytusem, podawanym na łyżce. Ricardo, zwany Rysiem z Klanu, wygadał się przypadkiem, że w Sali obok leży… Norberto, zwany Rzeźnikiem z Kalahari! W Klinice byli wszyscy mieszkańcy Kalahari. Wszystkich skierowano na specjalistyczne badania krwi i badania kału, w celu dowiedzenia się, kto ma futbol we krwi, a kto w dupie. W końcu zbliżały się Mistrzostwa Świata w Ugandzie. Dla niewtajemniczonych dodam, iż na otwarcie mistrzostw przewidziany jest występ DJa Maciasa w wannie, a hymn Polski wykonywać będzie Edyta Kurniak. Spekulowało się, że może wystąpić łudząco podobna do Kurniak Laurra, ale odmówiła ze względu na grzybicę uszu. Edyta Kurniak słynęła z takich hitów jak Hymn
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil huzitek07
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…