Wróć do katalogu

Ja- Hanna

Historia Hanny- dziewczyny z problemami, z chłopakami i z jedzeniem... A właściwie nie. Właściwie to bez jedzenia. Jeżeli lubicie opowiadania z dobrą nutą, lekkim romansem- to dla Was!

Babeczka, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Nareszcie się obudziłam. Pokój, pełen porannego słońca, wydawał się inny. Niekształtny, ciasny, obcy. Ostrożnie podniosłam się, uważając, by znów nie upaść. Jednak czułam, że dziś będzie lepiej. Moje ciało, głodne, umierające, dziś odpuszczało. Zeszłam po schodach na dół wciąż uważając. Każdy stopień pokonywałam z trudem. Bałam się. Bałam się, że zaraz stracę równowagę i wyląduję na ziemi. Udało się. Muszę nareszcie sobie zaufać. Na dole czekało na mnie śniadanie. Śmieszne. Dobrze wiedzą, że ich nie jem. Proszę, bułki, owoce. Ba! Nawet mleko stało. Miło. Czas to posprzątać, nie może się zmarnować. Skręciłam w stronę łazienki i wygrzebałam z kosza spodnie. Za duże, za duże... A te? Szybko wsuwam nogi w luźne nogawki. Mhm, może być. Jaki to rozmiar? 30? Muszę mieć mniejsze spodnie. Znów do góry. Nieswój pokój. Ale z moim telefonem. "Odezwij się jak wstaniesz. Martwię się. Lesse". Rzeczywiście, trochę nabroiłam. "Cześć. Wszystko ok. Miło mi, że się martwisz :)". Gdyby nie on... Byłabym całkiem sam albo już by mnie nie było, nie wiem co gorsze. Muszę to wszystko przemyśleć. Muszę sobie z tym poradzić... Czuję się czasem taka słaba, bezsilna. Jakby nagle całe moje ciało należało do kogoś innego, kogoś kto ma nad nim władzę absolutną. Czy to ja mam tę władzę? "Spotkamy się dzisiaj?". Przesadzam. Biedny Lesse, jest moim Aniołem Stróżem. Powinnam go zostawić w spokoju. Odkąd się poznaliśmy nie ma nawet czasu na dziewczyny. "Pewnie, za piętnaście minut w "Złotej Łapce". Spokój, pustka, ściany obleczone błękitnym futrem. "Złota Łapka", nasze miejsce. Miejsce najważniejszych rozmów, rozpoczęcia naszej przyjaźni. Stolik pod oknem jest wolny. Mało ludzi. Siadam jak grzeczna dziewczynka, którą od dwunastego roku życia nie jestem. Widzę Lesse'a. W

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych