Wróć do katalogu

ja/nie/ja

-

jaskidwa77, opublikowano , 4 min czytania, 4,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Otwieram oczy. Wokół panuje ciemność, nie widzę nawet własnych rąk. Czy mam ręce? Dziwne pytanie jak na kogoś, kto przed chwilą się urodził. Oczy powoli przyzwyczajają się do mroku i zaczynam dostrzegać ciemny kształt nad którym stoję. Stanie to dziwna czynność i czuję się trochę dziwnie. W końcu nigdy wcześniej tego nie robiłem. Jej oczy błyszczą w świetle księżyca. Są dziwnie matowe i... martwe? Dociera do mnie znaczenie nowego pojęcia. Dziwne jak szybko się uczę, puste słowa nabierają znaczenia, wyłania się ich obraz i sens. Mam taką ciężką głowę, choć nigdy wcześniej jej nie miałem wiem, że to ona. Coraz wyraźniej widzę zarys ciała, dziwnie zimnego i niewinnego, teraz wiem, to tylko mała dziewczynka, delikatna i krucha. A mógł to być ktokolwiek, w końcu nie ja wybierałem. Ważne, że spełniła swoje zadanie. Przesuwam nogę do przodu, tak jakbym robił to od zawsze, potem drugą i od nowa, mam jeszcze problemy z równowagą, ale to minie. Jestem w pokoju, dużym i ciemnym, naprzeciw okna dostrzegam drzwi i znów zaczynam wędrówkę. Teraz już widzę nogi, mam je, czuję i mogę przemieszczać się dzięki nim. Ciało to śmieszna rzecz, wystarczy jeden błąd i rozsypuje się jak stos ziaren. Dziwne, że ta zbieranina atomów może chodzić, myśleć i chyba nawet czuć... Żałosne, jak bardzo dziewczynka wierzyła w swoją moc, przecież nie mogła się obronić. To nie jej wina, gdyby nie przypadek nikt by tutaj nie trafił. Ale stało się. Dotykam chropowatych drzwi i uchylam je, okazuje się że mam też ręce. Dodatkowe obciążenie, ale chyba przydatne. Zawsze mogę je oderwać, tylko jak pozbędę się drugiej? Kulę się gdy w pomieszczeniu rozlega się głośny, skrzeczący dźwięk, ogłusza mnie i przeraża. Rozglądam się i powoli dociera do mnie, że moje ciało wydaje serię gwałtownych pisków, tych, które przed chwilą…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych