Wróć do katalogu

Jak pisać?

Osobisty poradnik dla tych co piszą.

nexus1, opublikowano , 7 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Jak pisać? Po prostu pisać!

Nie jestem żadnym ekspertem w tej dziedzinie, ale pokuszę się na przedstawienie swoich przemyśleń na temat pisania książek. Sprawa w gruncie rzeczy wydaje się prosta. Wystarczy kartka, ołówek i trochę wyobraźni. Każdy ma przecież za sobą jakiś bagaż życia, więc pisanie nikomu nie powinno sprawiać problemu. Wystarczy chociażby własne doświadczenia życiowe spleść z wyobraźnią i mamy gotową historię. Dodatkowo każdy przeczytał wiele książek, które wpłynęły w pewien sposób na nasze postrzeganie literatury.

Zacznę może od tego, że problem wielu ludzi, którzy piszą polega na tym, że brak w ich zachowaniu systematyczności. Piszemy przez kilka dni aż tu nagle pojawia się twórcza niemoc i doszczętnie nas paraliżuje. Wpatrujemy w kartkę papieru lub ekran komputera i nie możemy napisać ani jednego słowa. To problem numer jeden. Jest jednak jeszcze problem numer dwa polegający na tym, aby nasz styl przypominał chociaż w części to jak piszą inni. A jak piszą inni? Wystarczy wziąć do ręki jakąkolwiek dobrą książkę i zacząć czytać. Jeżeli po przeczytaniu jednej strony nie zatniemy się przy tym jak przy goleniu, można stwierdzić, że pisarz jest co najmniej sprawnym rzemieślnikiem.

Osobiście przerabiałem już dziesiątki metod jak sobie z tym poradzić. Z tym aby być sprawnym rzemieślnikiem i aby dużo pisać. Oczywiście najważniejsza w tym wszystkim jest sprawa dobrego poznania swojego ojczystego języka. Czasami jednak braki w naszym wykształceniu wydają się być nie do pokonania. Przespaliśmy kilka klas w podstawówce w liceum i na słowo podmiot czy orzeczenie reagujemy jak na płachtę na byka. Pisząc widzimy, że naszą sprawność można przyrównać do kogoś kto ma ugotować obiad a nie wie jakich do tego produktów użyć. Co wtedy? Grozi nam zaszeregowanie do tysięcy podobnych nam, których nazywają grafomanami i czując takie określenie samego siebie zaczynamy panicznie bać się napisać cokolwiek! Należy więc pisać czy nie? Bać się takiego określenia, czy je zignorować?

Oczywiście nie należy wpadać w panikę. Po pierwsze trzeba podreperować swoją polszczyznę co nie oznacza to od razu przerabiania materiału z liceum. Po prostu należy dużo czytać. Nasz umysł sprawnie wyłapie wiele zawiłości języka i podniesie nasz poziom o piętro wyżej. Po drugie należy nie tylko czytać, ale i pisać. Bo tylko tym sposobem będziemy mieli okazję wyłapać własne błędy. Co jednak gdy tkwimy nad klawiaturą i nie możemy skleić jednego zdania? Swoją niemoc twórczą próbowałem okiełznać na wiele sposobów. Począwszy od używania różnych edytorów tekstu dla pisarzy, poprzez różne inne metody typu „codziennie 750 słów” lub piszemy bez przerwy przez 20 minut. I jakoś nigdy żadna metoda nie była dla mnie na tyle dobra, żeby pomóc mi ostatecznie uporać się z tym problemem. I chyba to sprawa indywidualna, jak potrafimy sobie osobiście radzić z twórczą niemocą. Zresztą taka niemoc może przecież dotyczyć różnych dziedzin życia. Żyjemy nie tylko pisaniem ale setką innych rzeczy które wykonujemy każdego dnia. Najważniejsze aby się zmobilizować. I o ile mobilizacja jest możliwa w przypadku drobnych rzeczy, to jak zmobilizować się w napisaniu kilkuset słów? I na dodatek aby taki tekst…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych