Jesteś fajna...
sex, drugs and death, taka mała i prosta forma literacka
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
- W gruncie rzeczy, jesteś fajna...- powiedział Stefan do leżącej u jego stóp dziewczyny. - Tak misiu?- brunetka delikatnie ocierała się sterczącymi sutkami o jego kolana. Dobrze wiedziała, że czas zakończyć tą ostrą, acz mało perspektywiczną znajomość. Stefan spoglądał na nią z zachwytem, pomieszanym z małym zakłopotaniem, te dwa dni ze świeżo poznaną dziewczyną dały mu tyle satysfakcji i rozkoszy co pięć lat z jego obecną małżonką. Przepustka się kończyła za parę godzin a on musiał wracać do bazy. - Jesteś fajna, ale wiesz, obowiązki wzywają...- z trudem przełknął ślinę, gdy zauważył, że w wielkich błękitnych oczach zaszkliła się mała łza. - Wiem, wiem...- otarła łzę i jeszcze mocniej przytuliła się do jego nogi – dobrze wiem w co się wpakowałam, ale i tak mi ciebie będzie brakować misiu...- na jej twarzy prześliczne usteczka wygięły się w małą podkówkę.- przytul mnie jeszcze ostatni raz proszę, czuje się taka samotna. – jeszcze mocniej przywarła do jego nogi. „Cholerne baby”- Stefan zaczął się powoli irytować, ale na szczęście widział w swoim życiu setki takich scen i był przyzwyczajony do nich i wiedział co ma w takim przypadku robić. - Koteczku, chyba zdajesz sobie sprawę, że muszę być w bazie za dwie godziny, dzisiaj mam bardzo waży dzień, uwieńczenie czteroletniego projektu, dzięki któremu imperium odzyska dawno utraconą chwałę!- w oczach Stefana popękały małe żyłki z przejęcia. - No dobrze, już dobrze- Koteczek zwinęła się w kłębek i wypięła swoją nagą pupę w stronę Stefana – skoro muszę iść, to pójdę- Wstała gwałtownie i zaczęła zbierać porozrzucane po podłodze ubrania. „Wreszcie sobie idzie, zaczęła mnie już denerwować, ale cóż... może w sprzyjających warunkach mógłbym sobie pozwolić na romans
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil freser
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…