Wróć do katalogu

kamienne serce, kamienna dusza

wystawiona na światło, opuszczona i nękana niespełnionymi pragnieniami

klarysa20, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Siedzę na chodniku. Rozgrzany bruk parzy moje słabo okryte ciało. Ale muszę wytrwać. Przecież co dzień daję radę. Chodź za każdym razem jet ciężej. Głowę lekko pulsującą bólem opieram na kolanach. Jet mi gorąco. Zrzucam na ziemię chustę zakrywającą mi oczy. Na niewiele się to zdaje. Na dnie metalowej puszki stojącej przede mną leżą dwie dychy, dwuzłotówka i parę groszaków. Nie mogę ich wydać. On zabronił.

Naprzeciw mnie ustawia się wózek z lemoniadą. Patrzę nań tęsknie. Ale nie. On zabronił. W głowie mi się kręci. Elegancko ubrana pani wrzuca do puszki pięć złotych. Zastanawiam się czy On zauważy ich brak. Mam nadzieję że nie. Próbuję wstać ale nogi mam zdrętwiałe. Pomagam sobie lewą ręką. Druga zwisa bezwładnie przy ciele. Chwytam się gzymsu budynku i podciągam do góry. Teraz już wyprostowana chwiejnie ruszam przed siebie.

Od rana nic nie piję i nie mówię więc gardło mam całkiem suche. W końcu z trudem wypowiadam słowa. -Lemoniadę bez cukru proszę Mówię lekko chrapliwym głosem. Niewysoka dziewczyna stojąca za ladą patrzy się na mnie podejrzliwie. Przelatuje spojrzeniem po moich ciemnych, spoconych włosach, poprzez podartą sukienkę po bose stopy. Nic nie mówi. Jestem jej za to wdzięczna. Nalewa zimny płyn do plastikowego kubka i podaje go mnie.

Chwytam zań ale mam spocone dłonie i wyślizguje mi się z objęć. Ledwie wstrzymując płacz

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych