Kilka minut
Krótki felieton,o tym,czy warto przystanąć na chwilę i przemyśleć,czy to co chcemy powiedzieć o drugiej osobie jest właściwe.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Nachodzi mnie scena z filmu ,,buntownik z wyboru'',gdzie Robin Williams występuję w roli psychologa,a Matt Damon sfrustrowanego geniusza.Kilka minut rozmowy,w której doktor psychologii,obnaża wszystkie słabości uzdolnionego chłopaka.Jednakże nie pokazuje poprzez to swojej wyższości,raczej stara się uzmysłowić Willowi Huntingowi,że nie można oceniać ludzi w krótkim odstępie czasu.Zwłaszcza dzięki kilku otrzymanym odpowiedziom na przenikliwe pytania,oraz analizie przedmiotów otaczających,człowieka,w tym przypadku namalowany obraz przez doktora.Właśnie te słowa zaintrygowały mnie do tego,aby zastanowić się ile mamy w sobie chęci i energii do poznania osoby żyjącej obok nas,oraz czy w ogóle przejawiamy jakiekolwiek oznaki empatii? Jeden dotyk,gest,spojrzenie,a niekiedy zapach i już jesteśmy w stanie ocenić,kim jest człowiek.Każdemu z nas z pewnością zdarzyło się w życiu choć raz powiedzieć coś o drugiej osobie poprzez receptory węchu,wzroku czy słuchu. Czy,aby na pewno można w ten sposób traktować ludzi?Istotne jest to,czy tak naprawdę dał nam ktoś prawo do takich wniosków.Świat ogrania globalizacja,która ma na celu spłaszczenie poglądów,myśli,a nawet wyboru ubrań,które nosimy.Wielkie koncerny zalewają firmowymi produktami rynki na całym świecie,lobby wszystkich przemysłów staję się coraz silniejsze.Zamiast zawierzyć własnym uczuciom i emocjom,zdajemy się na trendy,które wypracowują media.Fast foody,posuwają się do absurdalnej autopromocji emitując na ekranach telewizorów we własnych lokalach sposoby przygotowania jedzenia.Nadmienię,że filmy są odtwarzane w kółko.Sieci ubrań wskazują nam odzież,w której wyglądamy,tak jak powinien wyglądać człowiek XXI wieku.W…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil mehantor
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…