Wróć do katalogu

Koleje losu

Koleje losu

JerzyTrzcinskiopublikowano 26 maja 20263 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Koleje losu. Nie dostrzegałem różnicy i nie pomyślałem też, że właśnie wtedy coś się zmieniło. Może niepotrzebnie zbyt wiele wymagałem od własnej pamięci. A po wszystkim zastanawiałem się, czy już powinienem myśleć o kolejnej szansie, która za wszelką cenę mogłaby przywiązać mnie do siebie. Na podobne zaczepki losu postanowiłem nie odpowiadać, nawet własnej wyobraźni. A tym bardziej taksującemu mnie odbiciu w lustrze. Nie wykluczałem też sytuacji, że zbyt naiwnie poszukiwałem procedury, aby nie dać się dogonić sprawom, które dawno były już martwe i mało mnie interesowały. Trudny do określenia był cel, który mógł mieć znaczenie, lecz przejmowanie się niepamięcią, w żadnych okolicznościach nie było ratunkiem. Tylko utracona energia mogła być nazwana nieurojoną stratą. W takim przypadku wszystko mogło poukładać się nieomal zgodnie z planem, który przewidywał kilka ruchów do przodu, jak u wybitnego szachisty. Lecz tu zaskoczenie, w żaden sposób nie mogłem przewidzieć, że wszystko w jednej chwili, zbuntuje się przeciwko mnie. Jeżeli był to przedwczesny alarm i niepotrzebne, męczące rozważania poszukujące prawdy, które zostaną zmarnowane, to nic nie pozostanie mi na własną obronę. Właśnie dlatego chciałem nie pozwolić zatrzymać się, nic tak pozytywnie nie nastraja jak podążanie w rozpędzonym bezwładem nienaturalnym poślizgu wydarzeń. Przesuwanie się do przodu, nie tylko dla nieuporządkowanych dywagacji o topniejących śniegach Kilimandżaro,…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych