Wróć do katalogu

konstrukcja w procesie

pomysł egzystencjalny;)

kucharzyca, opublikowano , 9 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

z niedzieli na poniedziałek w miesiącu ,który popularnie nazywają tu listopadem piszą to zwykle kiedy muszą coś zapisać ,nie wiem czy to ułatwienie ,dla mnie może być początkiem.

-Początkiem czego? Historii. -Kolejnej historii? hmm tak ,to kolejna historia ,moich czesci -jestes z czesci? Oczywiście,budowałam je sobie do tej pory -Nie jestes całością? Jestem,ale jeszcze nigdy nie byłam. -Jak to? Czy to trudne? Być tym czym się jest? z punktu widzenia mordercy ,może być trudne. -Jestes mordercą ? Nie,nie oczywiście ,ze nie -Skąd wiesz? Skoro nie jesteś? -Bardziej wiesz kim nie jesteś ,niż kim jesteś. Tak.

z poniedziałku na wtorek z numerem dodanym między dziewiętnastym a dwudziestym,miesiąc nadal nazywaja listopadem.

-Cześć . Jesteś.Cześć. -Wiesz czym jesteś teraz? Teraz jestem jego chceniem. -Nie ,to on jest chceniem. -Kim jestes teraz? Absolutnie zdekoncentrowana kobieta ,myslącą o jego nagich ramionach. -Nie jestes chceniem jego ramion -Jestes chceniem tego co przychodzi z Ciebie ,ramiona to tylko narzędzie. -Jestes chceniem siebie pełnej -Jestes chceniem bycia -Czy on o tym wie? O czym? -Że jest dla Twojego pełnego bycia? -Zapytaj go następnym razem.

Wtedy kiedy się łączyli w uściskach ,tak mocnych ,że przenikanie zostawiało ślady replikowanego dna. Tylko wtedy mogli dostrzec mocny splot świata. Pomagali swoim dzieciom ,kiedy się rodziły stać się samodzielnymi tworzącymi własne sploty jednostkami zdolnymi do miłości. Nie uczyli ich umierania, mało kto wiedział jak umierać bez lęku. Zaczęli od szkół rodzenia, szkoly umierania miąły dopiero powstać. Próbując pokonac własne ograniczenia stworzyli Projekt Boga, rozwój dyktował niewzruszoną wiarę w Istotę,której jeszcze nie było. Aby móc opisać to co stworzyli musieli ewoluować. Ewolucją nazwali tkanie rzeczywistości. Sweter nazywany światem musiał mieć mocny wzór ,fraktalne sploty pozwalały na nieskończone otulanie projektu istoty ,którą budowali. Najwięcej z nich było leniwymi fanatykami;uznawali ,ze Bóg już jest. Ci ślepi fundamentaliści wierzyli w coś czego jeszcze nie stworzyli. Budowniczowie Boga , czekali z robotą poznając nowe formy komunikacji między sobą. Możliwośc dziania się czekała na język,który opisał by funkcję poszczególnych faz projektu. Rzemieślnicy zgromadzeni w czasie. Epigoni kodujący projekt dla następców. Archeoempatolodzy z przyszłości rozbiegani po czasach w poszukiwaniu cześci .

Kiedy przychodzisz nie walczę. cieszę się ,że stajesz się większa . -Czy zrezygnujesz z innych części ,zapomnisz o nich ,bo pojawiłam się ja? Tak , jeśli przestaną być potrzebne.Wiem,że masz klucze do następnych. -Był wczoraj? Ledwo go widziałam ,kiedy opowiadał o znużeniu. -Tam było jeszcze coś.Przecież nie mogłaś nie zauważyć? Rozumiem tylko ,ze to co co nie pozwala mu się koncentrować na nim samym,jest ogromne i zaczyna prowadzić jego mysli. Wiem,że on wtedy widzi wyraźnie , potrafi objąc zdarzenie równie łatwo jak mnie,gdybym była obok niego. -Wiesz co to jest? To ty. -Madra dziewczynka, Bravo dla Ciebie i niego. -Kiedyś będziecie musieli mnie nazwać. Jesteś kawałkiem mnie. Wtedy tez byłaś ,teraz nie pomylę Cie z miłością. -Znów wiesz czym nie jestem. Na razie tyle.

z 20 na 21 wpisuje datę w miesiącu ,który nadal nazywają tu listopadem

poniedziałek mianowany wtorek dopełnieniem środa celna czwartek bierny piątek narzędny sobota miejscowa niedziela wołań

siedem przypadków,przez które odmieniają rzeczy(niewiele jak na rzecz) siedem dni ,podzielony tydzień ,czas. Odpoczywali w codzienności, ulge przynosiło im zwykłe życie. Zmęczenie wciskające się do mięsni i umysłów. Zmęczenie biorące się z chcenia,zaspokajania zachcianek, tym się odurzali żeby nie uczestniczyć w realizacji projektu budowania boga. Każdy kto chciał być na marginesie rozwoju ,używał mechanizmów uzależnień, te skutecznie blokowały rozwój i ewolucję komunikacji. Wolność komunikowania i wymiany informacji zastępowali gotowym schematem , skończonym wzorem ,opartym na pragnieniach posiadania. Nazywali to telewizją. Uczyli swoje dzieci jak biernie odbierać…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych