Kręci się koło niezrozumienia.
Dlaczego katolicy popierają homoseksulistów.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Oglądałem ostatnio relację z francuskiej parady oprotestowującej nowe prawo dopuszczające do małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci przez owe małżeństwa. W relacji oprócz zdewocjonalizowanych kobiet pokazały się również feministki z Ukrainy, które nagim torsem protestują przeciw protestom. Na zakończenie relacji krótkie podsumowanie – Ukrainki skopano.
Wszystko to jest co najmniej dziwne. Po pierwsze tłum manifestacji określał się jako „dobry”, moralny, religijny i nawiązujący do starych tradycji europejskich i chrześcijańskich. Zakładam w tym miejscu że kopanie kobiet się mieści w tych tradycjach, więc nie skomentuję. Ale skomentuję coś innego. Otóż brutalna reakcja dyskredytuje konserwatywną grupę. I mniejsza o to, że za pewne uległa manipulacji. Marsz „obrońców moralności” (konserwatystów) zakończony pobiciem tych wrednych, niemoralnych, grzeszników (liberałów) trąci…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Kern
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…