Królik Roger nie chciał być królikiem
chciał być człowiekiem i chciał nimi rządzić, ale tron w lesie nie działał
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Mały królik Roger nie chciał być królikiem. W głowie kłębiło mu się mnóstwo pomysłów. Królik Roger chciał być człowiekiem. Ale nie zwyczajnym człowiekiem, ze zwyczajną pracą.
Królik Roger chciał rządzić. Dlatego uszył pastelowe ubranko i dobrał odpowiednio bezmimiczną maskę obojętności. Usiadł na tronie i krzyczał, że rządzi, ale nikt go nie zauważył. Wybrał złe miejsce, bo siedząc na tronie w lesie, choć ubrany po ludzku, nie będzie ludźmi rządził. Zastanawiał się, czy to nie jest powód złego miejsca. Dlatego z naciągniętą ludzką maską poszedł między ludzi, żeby znaleźć najlepsze miejsce do rządów.
Niepewnie kicał do ruchliwej metropolii i ze zgrozą zauważył, że ludzie poruszają się inaczej niż on. Odetchnął jednak, kiedy przechodnie zerkali na niego z obojętnością. Nie wzbudzał sensacji swoim kicaniem, więc przestał się przejmować. Wąchał i czasem krzywił się czując odór spoconych przechodniów i brudnych pachnideł kobiecych.
Krzywił się czasem, kiedy potykając się o śmieci, za którymś razem potknął się za leżącego człowieka. I nikt leżącemu nie pomógł. Królik nachylił się nad leżącym i zobaczył obok niego szary papier, a w nim butelkę. Królik pomyślał, że skoro nikt tu nic nie robi, to może u ludzi to nic niezwykłego, że ktoś leży na ulicy. W lesie nie leży się na ścieżkach, tylko w swoich domkach, dlatego królik był zdziwiony. Ale pokicał dalej, bo przecież chciał poznać ludzi, a nie ingerować w ich świat. Było kolorowo, było dużo, był przepych nieczystości i dobrego smaku. Królik zobaczył tyle na raz, że…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Roza
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…