Wróć do katalogu

Królik Roger nie chciał być królikiem

chciał być człowiekiem i chciał nimi rządzić, ale tron w lesie nie działał

Roza, opublikowano , 4 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Mały królik Roger nie chciał być królikiem. W głowie kłębiło mu się mnóstwo pomysłów. Królik Roger chciał być człowiekiem. Ale nie zwyczajnym człowiekiem, ze zwyczajną pracą.

Królik Roger chciał rządzić. Dlatego uszył pastelowe ubranko i dobrał odpowiednio bezmimiczną maskę obojętności. Usiadł na tronie i krzyczał, że rządzi, ale nikt go nie zauważył. Wybrał złe miejsce, bo siedząc na tronie w lesie, choć ubrany po ludzku, nie będzie ludźmi rządził. Zastanawiał się, czy to nie jest powód złego miejsca. Dlatego z naciągniętą ludzką maską poszedł między ludzi, żeby znaleźć najlepsze miejsce do rządów.

Niepewnie kicał do ruchliwej metropolii i ze zgrozą zauważył, że ludzie poruszają się inaczej niż on. Odetchnął jednak, kiedy przechodnie zerkali na niego z obojętnością. Nie wzbudzał sensacji swoim kicaniem, więc przestał się przejmować. Wąchał i czasem krzywił się czując odór spoconych przechodniów i brudnych pachnideł kobiecych.

Krzywił się czasem, kiedy potykając się o śmieci, za którymś razem potknął się za leżącego człowieka. I nikt leżącemu nie pomógł. Królik nachylił się nad leżącym i zobaczył obok niego szary papier, a w nim butelkę. Królik pomyślał, że skoro nikt tu nic nie robi, to może u ludzi to nic niezwykłego, że ktoś leży na ulicy. W lesie nie leży się na ścieżkach, tylko w swoich domkach, dlatego królik był zdziwiony. Ale pokicał dalej, bo przecież chciał poznać ludzi, a nie ingerować w ich świat. Było kolorowo, było dużo, był przepych nieczystości i dobrego smaku. Królik zobaczył tyle na raz, że…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych