Wróć do katalogu

Krótka Historia o Samotnym Chłopaku

Moze to dziwne, ale oto kolejna opowieść o samotności, tyle że tym razem wzbogacona o coś innego jak tylko samotność... Może zaletę bycia w samotności? A może historię jaka stałą się naprawdę...

Sitek, opublikowano , 6 min czytania, 4,3 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zasiądź wygodnie przed ekranem komputera i zacznij rozkoszowanie się kolejnymi łykami przesmacznej kawy. Przykułem twoją uwagę tytułem? To świetnie, bo może nie mam talentu i jestem nieudacznikiem, ale mimo to przedstawię Państwu historię o samotnym chłopaku... Może to przejedzone i nazbyt smutne, lecz zawsze prawdziwe i szczere. Historia o samotności która sprawia iż robię się bardziej smutny i przemęczony... Pełna nienawiści i zbiegowisk ludzi śmiejących się z głównej postaci. Tak! Może nie mam talentu, lecz mimo to przedstawię tą historię, tylko po to by oddać hołd tej osobie i przyciągnąć uwagę do swoich innych tekstów... Uprzedzam jednak iż będzie to krótka historia o samotnym chłopaku... Przyjemnie jest spoglądać w przepływające fale oceanu, mieszkając w pięknym mieście zbudowanym na pustyni. Piękne kobiety... Yeah! Sprawia to klimat niczym w piosence "Let i Be" Beatlesów, gdy lekki wiatr przemija i rozwiewa okoliczną smętność, przynosząc okolicy trochę uśmiechu. Rzucić kamieniem, wygrzebanym spod tony piasku, w kierunku zbiornika wodnego, tylko po to by rozkoszować się szybkim pluskiem i znów nie wiedzieć co robić... Tu zaczniemy historię... Wypadało by przycupnąć i oddać się spokoju, jaki w tym momencie otacza to miejsce. Mało ludzi... Ciemno... Mała gwiazdka... Nasz bohater długimi wieczorami czekał na swoją wybrankę pod tą gwiazdą, lecz ta gwiazda wciąż nie świeci... To tylko złudzenie, które rozpoczęło się kilka lat temu i przestało istnieć niezwykle szybko. Rozwijać swoje marzenia? Zostać gwiazdą post-punk i szczycić się mianem niezwykłego. "Zdejmij te kolczyki!"... Umrzeć godnie czy żałośnie? Tu zaczyna się historia samotnego chłopaka... Nie wierzę w jego naiwność... Jak to jest, nie posiadać żadnych przyjaciół? Lepszy jeden niż wielu... Motywacja... Spotkali się w tym pięknym miejscu... W ciepłym Los Angeles, przy delikatnym słoneczku. Śnieg w Kalifornii? Czasem i tak bywa... Widzieli tylko siebie? Zapewne tak... Może i była to chwila... Powolna wymiana spojrzeń i wspólne odczucie silnego zapotrzebowania sexu... Kto jest kim?! Chłopak facetem, czy dziewczyna wyobraźnią... Piepszony rozwój rzeczywistości, na co wpływu nie ma już nikt. Niski i zawsze smutny... Ciekawe czy on w coś wierzył?! Powoli, niczym fala Bałtyku, niska i ohydna pogoda ustała swoje wojownicze zapędy... Nigdy nie wygrasz z cywilizacją... Tracę nerwy... Tracę psychikę... Więc czytasz historię z nudnym końcem... Krótką historie o samotnym chłopaku... Zaufał jej spojrzeniu i spotkali

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych