Wróć do katalogu

Krucze Widmo

przed przeczytaniem tego opowiadania przeczytajcie "Gdyby świadomość miała ręce..."

SLIPKNOT, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Mnich błąkał się krętymi leśnymi ścieżkami oglądając drzewa i skaczące po nich szybkie i zwinne wiewiórki. Widział wilka czającego się w krzakach, słyszał śpiew ptaków ukrytych w koronach drzew. Pożywiał się fioletowymi jagodami. Dalej rozważał słowa Kruczego Widma. Nie chciał dojść na górę smutku, w głębi duszy bał się a ten strach dźgał go jak igła. Nie mógł zapomnieć tych słów... lecz jeśli były prawdą, jeśli jego życie tak miało się skończyć... sam nie wiedział co o tym myśleć. Kroczył dalej.

***

"Na jednym drzewie czarne siedzą kruki, drzewo to siedem ma gałęzi, czarne ma korzenie, kruki te przepowiadają zło niemiłosierne... Na jednym drzewie czarne siedzą kruki, łopocą skrzydłami, jak wojenne sztandary, dają cień na chmury szare jak ich serce, dają nam wybór, czy być, czy nie być, a byt jest najważniejszy... Na jednym drzewie czarne siedzą kruki, nie są to kruki bodajże normalne, piekła strzegą, wieszczami oto są, nie czeka Cię dobry los jeśli w ich pazury wpadniesz... Na jednym drzewie czarne siedzą kruki, bój się bój, bo zło przepowiedzą Ci... Krucze Widma Cię wrzucą w przepaść bezkresną, będą Cię gnębić pytaniami i zagadkami, nie znasz na nie odpowiedzi, rozszarpią, nie masz już dróg którymi możesz uciekać, nie masz serca z kamienia, będziesz błagać o litość... Na jednym drzewie o czarnych gałęziach, o czarnych też korzeniach czarne siedzą kruki, kruki co Widmami piekielnymi są..."

***

Czytając tą przepowiednię mnich począł bać się jeszcze bardziej niż przedtem. "Czyli ludzie wierzą w te całe Krucze Widma..." pomyślał . - No jasne, że tak. - ktoś rzekł. Mnich zląkł się i ścisnął laskę. - Nie bój się, wyczuwam twój strach. -głos przemówił ponownie. - Kimże jesteś, nie widzę Cię. - rzekł przestraszony mnich. - Nie zauważysz mnie, jestem Kruczym Widmem, boisz się mych słów, boisz się coraz bardziej, wkroczyłeś w nasze królestwo.

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych