Wróć do katalogu

Księżniczka z ziarnkiem grochu (antybajka)

zabawne opowiadanko, oparte na zasłyszanej dziecięcej fantazji i moich dorosłych doświadczeniach życiowych

Tycek, opublikowano , 5 min czytania, 3,6 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

-- Agnieszce Jaworskiej i opowieściom jej brata

Bardzo, bardzo dawno temu- w czasach, gdy krasnoludki nie były jeszcze wytępione przez środki ochrony roślin, w niewielkim ale przytulnym zamku mieszkali sobie Książę i Księżniczką. Obojgu na niczym nie zbywało i nic w zasadzie nie musieli robić. Książę nie był jednak z tej sytuacji zadowolony, bo robienie NIC we dwójkę to jednak zupełnie coś innego niż robienie NIC w pojedynkę. Nie mówiąc o prestiżu. Ciągle czegoś im brakowało. Ba! – ale czego mogło im brakować? Nie wiedział. Ona też nie wiedziała. I tak chcąc - nie chcąc snuli się po zamku a nic i nicość stały między nimi i uwierały coraz bardziej.; Ale jeśli szuka się wystarczająco długo na pewno znajdzie się to coś, czego brakuje. Tak też było i tym razem. Oto mieszkająca w Ciemnym Lesie Wiedźma posiadała cudowny kwiat, który czynił z każdej żony – żonę wymarzoną. Księżniczka , gdy się o nim dowiedziała, osiodłać konia kazała i do Ciemnego Lasu ruszyła. Spodziewałam się ciebie – mruknęła Wiedźma otwierając furtkę, prowadzącą do domku na Kurzej Łapce. Nie gadaj tyle stara klępo, tylko dawaj kwiat – warknęła Księżna (w pośpiechu widać zapomniała wziąć z sobą dobre maniery, które spakowane w kosztowne pudełeczko jak zwykle przygotowano dla niej w koszyczku przed podróżą) I zerwała kwiat. Aż tu nagle, jak nie zacznie się kurczyć , wiotczeć i przepoczwarzać. z księżniczki robi się księżna. Z księżnej – Stara Księgowa, z kulfoniastym nosem i obwodem w pasie tak na oko 130. Ta golonka w galarecie to mam być ja? - Trudno, widać taką sobie ciebie wymarzył – Wzruszyła ramionami wiedźma. teraz tylko on, jak tu przyjdzie może cofnąć czar zrywając drugi kwiat. Och ja nieszczęsna! – jęknęła Stara Księgowa. Co ja teraz pocznę! Jak ja się pokażę na obiedzie! I w płacz rzecz jasna, ale kiedy tak płakała, poczuła, że słowo „obiad” sprawia jej niejasna przyjemność. Rada-nierada, musiała wracać pod nową postacią do Zamku. A w Zamku popłoch, plotki i przerażenie. Strażnicy nie chcieli jej wpuścić. Co się obłagała, oprosiła, tłumaczyła, okrzyczała, za długo by opowiadać. W końcu sam Książę zjawił się we wrotach i…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych