Wróć do katalogu

Kuszenie Asmodeusza

Duchowa walka dobra ze złem człowieka uzależnionego od alkoholu

Adamopublikowano 5 czerwca 20118 min czytania 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

II-7 Człowiek -Kiedy my ostatnio normalnie rozmawialiśmy? Im dłużej jesteśmy z sobą tym gorzej, coraz gorzej, tylko kłótnie, awantury, dusi mnie ta atmosfera. Asmodeusz -Uwiązany jesteś do niej niewidzialną nicią pożądliwości cielesnej. Człowiek. -To, co niewidzialne, mocniejsze jest od stalowych lin, jestem więźniem grzesznego seksu. Asmodeusz -A gdzie dawny czar? Omamiła cię, bo byłeś jej potrzebny, a teraz traktuje jak zużyty bubel. - Człowiek Tracę godność, tak się poniżam, już tyle razy przepraszałem za pijaństwo, obiecałem nie pić i znów złamane przyrzeczenia. Anabasis -To są skutki grzechu, na początku wydawał się piękny jak zakazany owoc. Urok, powab, kusząca myśl, uśpiły czujność umysłu. Pożądliwość zaczęła się sycić grzechem, na początku upajałeś się zmysłowym złem, teraz zagnieżdżone w duszy zaczyna wydzielać trupi jad. Grzech paraliżuje wolność, przytępia talenty. Chyba zaczynasz to powoli rozumieć.

Człowiek -Nie można, znaleźć odrobiny szczęścia, wyjechać gdzieś, albo coś zmienić życie, czuję ze grzęznę w bezsensie. Czy niepowodzenia muszą być moim nieodłącznym towarzyszem? A miało być tak pięknie. Asmodeusz -Szukaj kamienia filozoficznego. Człowiek -Szukam, całe moje dotychczasowe życie to pogoń za szczęściem. Anabasis -O dzwony biją na Anioł Pański, na Południu postępowałeś ścieżkami sprawiedliwości. Było ciężko, ale były to trudy budowania wiary, charakteru, miałeś wysoką świadomość własnej godności. Doświadczałeś uznania, smakowałeś życia w prawdzie i Bóg był twoim pasterzem. Człowiek -Chrześcijaństwo nie rozwiązało wielu problemów ludzkości. Asmodeusz -Szukaj kamienia filozoficznego. Człowiek -Tyle szukam, czytałem, czytam, poszukuję, ten związek to też próba uchwycenia szczęścia. Asmodeusz -Szukaj kamienia filozoficznego. Mierne masz myśli, pesymizm to kierunek upadku. Rozjaśnij umysł alkoholem. Człowiek. -Nie, muszę wytrzymać parę dni, niech się ona uspokoi. Ból, straszny ból mam w sercu, tak zdeptała moją godność. Nazwać mnie alkoholikiem, obelga nie do wybaczenia, taka zapłata za wszystko co dla niej zrobiłem, oto czarna niewdzięczność. Ja alkoholik i to mówi najbliższa osoba, takie poniżenie. Czy to była miłość, czy cyniczne wyrachowanie?. Asmodeusz -Szukaj kamienia filozoficznego. Człowiek. -Szukam, szukam, odkrywam wyłącznie pytania bez odpowiedzi z jednego błędu wchodzę w drugi. Płacę za to własną godnością i za co to wszystko. Asmodeusz -Szukaj kamienia filozoficznego. Napij się alkoholu. Człowiek. -To nic nie da. Asmodeusz -Szukaj kamienia filozoficznego. Uspokoisz się, czarne myśli odejdą. Alkohol to sprawi. Pomyśl. Człowiek. -Nie, dopiero był horror. Asmodeusz -Szukaj kamienia filozoficznego. Wiele oświeceń otrzymałeś pod jego wpływem, a zwłaszcza spokój ducha. Człowiek. -Nie, nie ma mowy. Asmodeusz -Szukaj kamienia filozoficznego. Droga do sekretów poznania jest trudna, kosztuje, ona jest prostaczką, nie rozumie tego, będziesz się nią przejmował, gdy jesteś być może o krok od sekretów wyższego poznania. Człowiek. -Nie, ale wiedza daje argumenty, oświeca życie. Asmodeusz -Szukaj kamienia filozoficznego. Alkohol ma moc unieść ducha w wyższy stan świadomości. Człowiek -Ja alkoholik, gorycz, zgryzota, ból upokorzenia otępia umysł. Koniec skrupułów, napiję się, pójdę z tej szarości w wyższe kręgi ducha. Asmodeusz -Szukaj kamienia filozoficznego. Pij płyn wolności. Człowiek -Posiedzieć, pomyśleć, uporządkować rozumowanie, znaleźć wyjście z ostatnich wydarzeń, ja jestem alkoholikiem, tak mnie nazwać, to szczyt podłej złośliwości. Asmodeusz -Uspokój się alkohol już działa, wypij następny kieliszek.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych