Wróć do katalogu

Las Cieni

krótka historia na tle starego lasu

Didri, opublikowano , 6 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

- Spójrz Nico. Co się tak mieni? Jakby światło odbite od tafli jeziora. O tam. Między drzewami.

- Widzę Nino. Ale za nic w świecie tam nie pójdę. Choćby to był największy i najcenniejszy skarb. Dobrze wiesz że do tego lasu nikt nie chodzi. Jest przeklęty. Wielu stamtąd nie wróciło a ci którym się to udało nie chcą nic mówić lub nie pamiętają. W każdym bądź razie lepiej omijać to miejsce szerokim łukiem.

- Wiem Nico. Jednak spójrz tylko. Jest piękny słoneczny dzień. To zwyczajny las. Jak każdy inny. Słyszysz ptasi śpiew? Czujesz zapach leśnego mchu przywianego przez wiatr? Nie ma się czego bać. Wejdziemy tylko na chwilę. Sprawdzimy co tak błyszczy. Przecież to na samym skraju. No chodź. Chyba nie pozwolisz mi iść samej?

- Och Nino. Czemu ty zawsze masz takie pomysły? Dobrze wiesz że rodzice zabronili nam tam się bawić; jak każdemu dziecku w wiosce. Ten zakaz dotyczy wszystkich. Zresztą i tak nikt go z własnej woli nie złamie jeśli nie zamierza pakować się w kłopoty. Nigdzie nie idę i Tobie też pójść nie pozwolę.

-A co zrobisz? Zwiążesz mnie? Cykor... No to do zobaczenia. Ja w przeciwieństwie do Ciebie czasem lubię wpakować sie w samo centrum kłopotów ale przy okazji odkryć coś nowego. Mówiąc to Nina już biegła w stronę tajemniczego światła w Lesie Cieni.

Nico stał zdezorientowany. Przez chwilę patrzył na szybko oddalającą się dziewczynę. Wiedział że jak się na coś uprze to żadna siła jej nie powstrzyma. Wiedział że od dawna ją kocha i że od najmłodszych lat to ona prowadziła go swoimi szlakami. Ale był przy niej. Teraz też nie mógł postąpić inaczej. Przeklął w myśli i pobiegł za nią.

*****************************

Nina biegła prosto w stronę światła. Nie słyszała nic prócz swojego serca i przyspieszonego oddechu. Była pewna że Nico wrócił. Zostawił ją. Ale to nic. Skoro stchórzył nie był jej wart. Jednak ta myśl jakoś dziwnie kłuła w sercu. Nie. Nie będzie nad tym teraz myśleć. Chęć i nieprzeciętna ciekawość życia popychały ją na przód.

Biegła już dość długo ,a światło wcale się nie przybliżało co ją nieco zdziwiło i lekko zaniepokoiło. Mimo to nie zawróciła. Duma jej nie pozwalała. "Przecież nie zabłądzę. Jest dzień. Prosta droga za mną." W tym momencie się obejrzała. Była całkiem sama. Nie słyszała już śpiewu ptaków, szumu drzew; nic. Co dziwniejsze droga którą tu przybiegła jakby się skurczyła, zarosła. Drzewa jakoś się zacieśniły. Ich korony zasłoniły niebo. Nina zatrzymała się. Nie wiedząc sama po co kilka razy zawołała Nico jakby w nadziei że zaraz przy niej stanie. I jak zawsze razem znajdą jakieś wyjście. Potem leżąc na łące on będzie łachotał ją w piętę i oboje będą się z tego śmiać.

Niestety rzeczywistość była inna. Las wydawał się teraz zdecydowanie nieprzyjazny. Tylko te światło pozostało niezmienne. Jego źródło wciąż znajdowało się przed nią gdzieś między drzewami. Mimo to zawrócić w tym momencie byłoby śmiesznie. Z tym postanowieniem ruszyła dalej.

"To już tak blisko. Weszłam tu po to by to sprawdzić i tak też…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych